|
yuki
Gość
|
 |
« : Czerwiec 24, 2006, 11:21:02 » |
|
nie wiem czy warto to poruszać czy nie .. ale czy coś się zmieniło O_o?... bo ja ostatnio zupełnie nie odwiedzam konwenty i tak z ciekawości
Dla nie znających tematu.. była afera z No More G&L i jeżeli ktoś nie kojarzy mogę bardziej to przybliżyć.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2008, 07:26:15 wysłane przez Sumire »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Sumire
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 25, 2006, 02:36:42 » |
|
Chce Ci się w tym grzebac? Ostatnio byłam na Pierniconie i na panel o lolitach przyszło zaskakujaco dużo osob. Kodoq poruszyla ten temat używajac zbyt mocnego jak na mój gust slowa 'nienawisc' i rozpetala sie dyskusja. Padły pytania czy rzeczywiscie wiekszosc fandomu nas nie lubi czy tylko glos kilku przeciwników omylkowo uznalysmy za glos tlumu. Czym sie tak przejmujemy i jaka niską samoocene i jak źle musimy się czuc w tych ubiorach że się tym przejmujemy. Przecież to normalne że bedąc europejkami nie będziemy tak urocze jak azjatki, ze bardziej puszyste musza liczyc sie z tym ze wygladaja w takich ciuszkach glupio, że jak możemy dziwic się fandomowi skoro same najeżdżamy na trash-lole itd Szkoda było czasu na słuchanie tego. Miałam nadzieję że przyjdą osoby zainteresowane konkretami- co jak uszyc, co gdzie znaleźc, jakie kto ma plany, jakies pomysly na przyszlosc. Byly takie osoby ale zostaly zakrzyczane przez wiekszosc. Zastanawiam się po co ktoś kto nie jest zainteresowany tematem przychodzi na panel. Proponuję zając się naszymi sprawami i nie oglądac się na boki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie ma potrzeby się tym krępować, Spock. To zdarza się ptaszkom i pszczółkom.
Ptaki i pszczoły nie są Wolkanami, kapitanie.
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 25, 2006, 09:28:24 » |
|
Też tak myśle Sumire, nie ma sensu rozdrapywac starych ran, jak znowy coś będzie się dziac to najwyżej bedzie można wrucic do tematu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
yuki
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 25, 2006, 11:36:41 » |
|
Chciałem tylko wiedzieć jak sprawy się teraz miewają.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dokke * pokke
|
 |
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 26, 2006, 08:40:57 » |
|
Hmm... Nie obserwowałem forum wcześniej, dlatego nie wiem, o jakich to starych ranach mówicie, ale moim zdaniem cała tam nagonka na lolity była spowodowana tylko i wyłącznie jakimś kretyńskim żartem, idiotycznym hasłem, rzuconym kiedyś na jakimś konwencie... Hasło stało się popularne, chyba bardziej na zasadzie głupiego żartu, ale pare osób wzięło je sobie zbyt do serca... Kiedyś myślałem, że jest to spowodowane, wrażeniami estetycznymi których dostarczaja konwentowe, tak zwane "shit lolity" - sukienki z tandetnych firanek, potworne makijaże, obroże do delikatnych koronek, łańcuchy, pomieszanie punku z nie-wiadomo-czym, pseudo lolicie gadżety które ani troche nie pasują, wstrętne cosplaye... Nie zrozumcie mnie źle, oczywiście są świetnie ubrane Lolity - Sumire, Kasio, na Reanimce była cudownie ubrana azjatka, ale to nie o was mówię... Wracając do tych wrażeń estetycznych, szybko doszedłem do wniosku, że to nie może być przyczyną, bo każdy kto był na jakimkolwiek konwencie widział, że większość mangowców nie należy do ludzi zbyt pięknych... Dlaczego więc? Nie mam pojęcia... Może mangowcy sa za głupi, żeby docenić trud włożony w kompletowanie stroju? Może wcale nie są tacy oryginalni i wyjatkowi za jakich sie mają? Może popularności, widzów (zakładam, że ubieracie swoje lolcie fatałaszki przede wszytskim dla siebie, ale prawdopodobnie też po to, żeby podobać się innym) należy zacząć szukać gdzie indziej?
Ja dawno nie byłem na żadnym konwencie, ale obserwujac rozmowy na Anime.com.pl dochodze do wniosku, że nic sie nie zmieniło, okazuje się bowiem, że 90% ludzi interesujących sie mangą i pojawiajacych sie na konwentach jest nieprawdopodobnie głupia... Wszystko co odbiega od kanonu otaku - mangi, anime, anime wideo, figurek i buttonów które można sobie przyczepić w każde mozliwe miejsce, ddra i gier nie jest dobrze widziane... A fakt, że na konwentach pojawiają sie panele dotyczące kultury Japonii niczego nie zmienia, bo prawie nikt na nie nie chodzi, a jak już sie ktoś pojawi to niczego nie zrozumie... Troche dziwne jest w tym wszystkim podejscie do j-rocku i j-popu, bo ludzi przebranych j-rockowo nikt nie piętnuje, po prostu są traktowani jak dziwadła... Skad wobec tego ta agresja (słowna) w stosunku do Lolit? A może nie warto sie zastanawiać? Banda pryszczatych i brzydkich mangowców, nie jest chyba tego warta, po prostu, trzeba robić swoje (jak napisała Sumiere) u już ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Osobiście bardzo eleganckie i śliczne obówie" U are such a nice'n'silly Fashion Victim, poor baby...
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 26, 2006, 08:43:54 » |
|
jak to dobrze dokke że cie mamy napisałes dokładnie to co myśle na ten temat i to jeszcze gramatycznie i z interpunkcją  Podpisuje sie pod tym co napisał dokke
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
Otai
|
 |
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 26, 2006, 08:48:30 » |
|
Ja też się zgadzam.... Okropnie mnie wkurzaja lolity, ktorym brak jakiejkolwiek estetyki, ubiorą to , co mają w domu, jadno na drugie, byle by było.... a potem rządają jeszcze za to zniżki za strój _^_ Trudno się dziwić, że działają ludziom na nerwy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Heaven's not enough you think you've found it and it loses you
|
|
|
|
dokke * pokke
|
 |
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 26, 2006, 09:01:55 » |
|
Jak to dobrze mandi, że złośliwości Ci jak zwykle nie brakuje... ^o^
Według mnie wśród mangowców panuje przekonanie że są wyjątkowi, oryginalni... Dzieje sie tak dlatego, że zainteresowali się czymś, co było nieznane, egzotyczne, inne... Chodzi mi oczywiście o mangę... Fakt ten sprawia, że czują sie upoważnieni do krytykowania, chociaż nie mają gustu ani predyspozycji by wydawać takie oceny... Przypomina mi się historia z niejakim Avantarem który jest dla mnie jedną z tych osób które rozpoczęły, a z pewnością kontynuowały wątek "no more GL" i tym co sie działo na Dojiconie i Pierniconie (pierwszym) który na acp rozpoczął wielką dyskusję jakie to GL są złe i niedobre... Teraz mam pytanie - czemu to mangowcy mają być grupą docelową GL (a także SF, bo z tym też były problemy)? o_O''
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Osobiście bardzo eleganckie i śliczne obówie" U are such a nice'n'silly Fashion Victim, poor baby...
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 26, 2006, 09:04:46 » |
|
Ależ ja kocham Avantara już nie mogę się doczekac kiedy go zobaczę na Doji - ale jest jeden plus, mamy juz wroga numer jeden  Jak w anime prawie [dobre lolity kontra zły niedobry avantar XDD]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
dokke * pokke
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 26, 2006, 09:09:57 » |
|
He he he, ja tam GL nie jestem, ale chętnie bym mu wbił parę szpilek w pewne miejsca ^^'' Ludzi którzy w ten sposób ograniczaja kreatywnosć innych nie powinno się szanować... Ile dziewczyn albo chłopaków chciało założyć coś fajnego na konwent a nie zrobiło tego bojąc się reakcji innych mangowcow...? Przecież, nie każdy ma odwagę ubrać się inaczej, a konwent to niezła sposobność żeby sie zachartować!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Osobiście bardzo eleganckie i śliczne obówie" U are such a nice'n'silly Fashion Victim, poor baby...
|
|
|
|
Sumire
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 26, 2006, 09:10:48 » |
|
Według mnie to było tak że kilku osobom się nie spodobałyśmy, kilka innych to podchwyciło i tyle. To tylko kilka osób, nie caly fandom. Chociaż trzeba przyzna że to kilka głośych osób i kilka znanych w fandomie- np taki Virus- przecież jeżeli Virus nas nie lubi to jego przydupasy nawet jeśli nic do nas nie mają też nas nie lubią. Ludziki kochane- zbagatelizujmy tą sprawę i róbmy swoje. Musimy też zdawac sobie sprawe że jesteśmy egzotyczne/ egzotyczni nawet na takim konwencie gdzie po korytarzach biegają bardzo dziwne osoby bardzo dziwnie ubrane. J-rockowcy nie budzą takich uczuc bo wielu konwentowiczów nawet na codzień ubiera się podobnie do nich. Ktoś na Piernionie powiedział coś fajnego: Jeżeli w takim kraju jak Polska, z tak ubierającymi się ludźmi (w domyśle: w większości niezbyt ciekawie), z tak a nie inaczej myślącymi ( w domyśle: nieciekawie reagujących na 'innych'od większości), ubieracie tak wybijające się z tłumu ciuszki to nie liczcie że ludzie będą normalnie na was reagowac albo co więcej będą się wami zachwyca.
A skąd ta niechęc dokke? no cóż, dla kogos kto nie zna nas blizej to my jestesmy uosobieniem glupoty. Glupie lolity w koronkowych różowych spodniczkach, wykrzywiające stopy do środka i robiące idiotyczne słodkie minki, a może jeszcze nie daj boże próbujące seplenic, myslace ze przez to sa taaakiiiie slodkie. To w niektórych budzi śmiech i poczucie niechęci. I jeżeli coś takiego zaczyna się pojawiac na konwencie i mówi że też interesuje się tym co oni- tym co oni traktują tak serio i poważnie- to jakby zaczyna to 'zaniżac poziom'- mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi. A jak jeszcze lola zaczyna piszcze o yaoicach i j-rockerach lub gotach to .... (odzywka od mangowca do Yukiego ubranego w gotyckie ciuchy- "czemu wyglądasz jak pedał?"). A właśnie- Każda mała dama musi miec księcia- który dla niektórych nie wygląda tak jak powinien prezentowac się prawdziwy męzczyzna. I jeżeli na taki konwent przyjdzie ekipa telewizyjna robci reportaż o mandze, anime, kulturze Japonii itd, to do kogo będzie podchodziła? do szarego konwentowicza który ma w głowie całą historię Japonii?, do konwentowicza który wygląda jak zmięta szmata bo od dwóch dni ogląda hentaje?, do pana w dwudniowym podkoszulku który na pamięc zna większoś mang? wieksze szanse że podejdą do cosplayowców, j-rockowców, ludzi w strojach do sztuk walki i do lolit. No i co - lolita zasepleni i bedzie wstyd. I potem umieszcza jej zdjecie w gazecie jako reprezentacje calej reszty i znajomi jak im powiesz ze interesujesz sie anime, manga i kulturą Japonii zaczną się pyta jaki rozmiar spódnicy nosi i czy woli róż niemowlęcy, indyjski czy gaciany.
acha- no i odwracamy uwagę od NICH
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 26, 2006, 09:17:43 wysłane przez Sumire »
|
Zapisane
|
Nie ma potrzeby się tym krępować, Spock. To zdarza się ptaszkom i pszczółkom.
Ptaki i pszczoły nie są Wolkanami, kapitanie.
|
|
|
|
yuki
Gość
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 27, 2006, 01:52:40 » |
|
z tej całości tego tematu można zrobić niezły artykuł na ten temat  ... i chyba wszystkim przydało się ponowna już bardziej dojrzała i nie naszpikowana złością wypowiedź swojego zdania  . Osobiście tylko podpisuje się pod przedmówcami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Sumire
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 27, 2006, 07:43:24 » |
|
z tej całości tego tematu można zrobić niezły artykuł na ten temat  ... Yuki ^^' zawiłośc tworzonych przez Ciebie zdań zabija mnie i czasami mam problem ze zrozumieniem o co Ci chodzi. W regulaminie prosimy o jasne wypowiedzi i używanie w minimalnym chociaz stopniu zasad interpunkcji itd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie ma potrzeby się tym krępować, Spock. To zdarza się ptaszkom i pszczółkom.
Ptaki i pszczoły nie są Wolkanami, kapitanie.
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 29, 2006, 06:09:12 » |
|
Ja juz dawno uznałam, że pewne rzeczy należy olewać. Faktycznie wystawiając swoje prace artystyczne (bo tak traktuję moje stroje) na pokaz trzeba być gotowym na krytykę, przy czym krytykę nieprofesjonalną olać i tyle.
Z innej beczki co do paneli lolicich na konwentach. Z jednej strony ich forma mnie odrzuca, ze względu na schodzący się na nie niezainteresowany modą element (zupełnie nie rozumiem po co oni przychodzą :/), a z drugiej strony chciałabym poprowadzić panel lolici z prawdziwego zdarzenia. Nie zajmujący się już opisywaniem typów i historią, którą zainteresowani już znają. Myślałam, że na takim panelu można by się zając konkretnie ubraniami. Z dokładnym opowiedzeniem z czego składa się taki strój, jak mogą być szyte falbany, jakie materiały nie pasują do siebie itd. + opowiedzenie sobie wspólne o tym jak co można zrobić, co miałabym nadzieję przekształciłoby się w rozmowę = wymianę doświadczeń. Boję się jednak zakłóceń ze strony jakichś znudzonych idiotów, którzy przyjdą poprzeszkadzać. Liczyłabym w tym aspekcie na to, że początek panelu - ubraniowo techniczny, nie szukający żadnych opinii, znudziłby ichi by wyszli (?), względnie nie przyszli (?)
Co wy byście widzieli na takim panelu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kodoq
|
 |
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 29, 2006, 08:22:50 » |
|
Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie mial nic przeciwko, jezeli uzyje wypowiedzi z tego watku w moim artykule o polskich lolitkach? Oczywiscie gdzie i przez kogo bylo powiedziane wspomne  Jechli chodzi o lolicenie na konwentach, to ja sobie daje spokoj, chodzby dlatego, ze jak jestem ubrana jako lolitka, to musze zachowac pewien poziom kultury, a jak jestem good 'ol kodoq, to moge rozwalic krzeslo na lbie nie jednego jelitarnego łotaku >_<;;;
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|