No, to ja tak troszkę wskrzeszę ten temat :>
Kocham Dollfy, ale są bardzo drogie, nie mam szans na nie uzbierać, no chyba że przez pięć lat na jakąś najtańszą...
A że bardzo chciałabym mieć lolicią lalkę, pomyślałam sobie, że przerobię moją Barbie. Czy to dobry pomysł, może wyjść coś ciekawego?
Na początku będę musiała zrobić coś z włosami, bo są lekko skołtunione... Może coś takiego:
http://www.rebeccachulew.com/ezine/hairrescue.html tylko nie tak dużo tych loków-rurek, myślę, że wystarczą grubsze, ale 2.
Myślę jeszcze, żeby ukraść jakiś projekt sukienki gothic loli dla dollfie i uszyć na moją barbie...
Sądzicie, że tak przerobiona mogłaby być równie (hm, może nie równie, ale przynajmniej w ćwierci, w 1/50) fajna jak Dollfie?
Powiedzcie
