|
Anja
|
 |
« : Luty 02, 2009, 09:17:23 » |
|
Początkowo chcem się przywitać, bo jestem nowa ^^ Więc witam! A teraz konkretnie chcem kupić maszynę do szycia, ale no przyznaje się bez bicia nie znam się na tym, więc jak zawitałam w progi allegro po prostu oniemiałam. Maszyn jest baaardzo dużo. Więc zwracam się do osób szyjących czy jest na allegro jakaś maszyna, która waszym zdaniem się nadaje (dodam, że mój budżet nie przekroczy 400 zł i musze się w tych granicach trzymać). Jeżeli nie chce się wam szukać to prześle, te które sie mieszczą w przeznaczonej kwocie. Z góry dziękuje za pomoc!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Klaudynka
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 03, 2009, 01:24:56 » |
|
Witaj! Przejrzałam pobieżnie allegro i przesyłam linki do aukcii które wpadły mi w oko. Generalnie dobre marki to Łuczniki, Singery i tzw. "PFAFFki", odradzam kupowanie tanich maszyn niesprawdzonych marek, kuszą one stosunkowo niska ceną i fikuśnymi ściegami, jednak najczęściej łatwo sie psują, mają plastikowe części które szybko sie zużywają i trudno zdobyć części zamienne. Z drugiej strony oczywiscie nie warto inwestować kilkuset złotych, jeżeli szycie ma się okazać chwilowym hobby, za jakiś czas miałabyś się zniechęcić i maszyna będzie stała w kącie. Jeżeli szukasz taniej, ale naprawdę dobrej, praktycznie niezawodnej maszyny do szycia, to warto rozważyć kupno starego Łucznika albo Pfaffki (trzy ostatnie linki), jednak minusem takiego rozwiązania jest fakt, że szycie na nich wymaga trochę wprawy i najczęściej brak do nich instrukcji obsługi co może być problemem dla osoby początkującej. Zanim się zdecydujesz warto zapytać sprzedającego czy takową instrukcję posiada. Chyba, że masz w rodzinie lub wśród znajomych kogoś kto miał z taką maszyną do czynienia i pokaże Ci co i jak. Gdybyś mimo wszystko chciała zakupić maszynę nową, to i tak polecam Ci "Łucznika", z tego co wiem, te nowsze modele też nie są złe, a jest to firma polska i na tyle popularna, że w razie czego nie będzie problemów z naprawą. http://www.allegro.pl/item536010824_nowa_maszyna_do_szycia_lucznik_340fa_gratisy.htmlhttp://www.allegro.pl/item539934558_maszyna_do_szycia_singer_stan_idealny.htmlhttp://www.allegro.pl/item541154300_maszyna_do_szycia_pfaff_84.htmlhttp://www.allegro.pl/item538811612_stara_maszyna_do_szycia_lucznik.htmlhttp://www.allegro.pl/item539370094_maszyna_do_szycia_lucznik_okazja.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anja
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 03, 2009, 05:53:38 » |
|
Bardzo dziękuje za wszystkie rady teraz pozostaje tylko wybór. Trzeba się naradzić ze sponsorami itd. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Klaudynka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 05, 2009, 08:39:22 » |
|
Bardzo proszę, mam nadzieję, że pomogłam. ^^ I pamiętaj: Łucznik, jak wiadomo produkuje m.in. maszyny do szycia i kałasznikowy, podobnie niezawodne, zwłaszcza te stare. ^^ Taka przynajmniej opinia panuje u mnie w szkole, a gdzie jak gdzie, ale tam to sie chyba znają. Nie, Łucznik mi nie płaci. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2009, 08:42:10 wysłane przez Klaudynka »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Juka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 05, 2009, 09:34:03 » |
|
moze zrobmy tutaj taki oficjalny temat? P:
mam dosc starego lucznika. numer 834 - byc moze to jego numeracja. i... pętelkuje. nie ma szans na szycie. raz scieg wychodzi ladny, a za dwie sekundy juz sie psuje. a teraz jeszcze cos sie stalo z bebenkiem dolnym (jest dwuszpulowy). poradzicie mi cos wiecej procz tego, bym poszla do serwisu? ^^'
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Does your depravity know no bounds?
|
|
|
|
sweet ichigo
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 05, 2009, 10:32:30 » |
|
o! Mam podobnie... Moja maszyna do szycia to BLACK ROSE model SA69. Dostałam od cioci na urodziny. Czasem ślicznie pracuje i nagle górna nitka wkręca się w dolny bębenek i się urywa  jest to dość kłopotliwe gdy szyję jakiś strój... Najczęściej wkręca się tak, ze muszę wyciągać bębenek i całą resztę i dopiero wtedy udaje mi się wyciągnąć zaplątaną nitkę... Nie mam do tego cierpliwości i z tego powodu rzadko szyję używam v.v
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Juka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 05, 2009, 11:10:32 » |
|
miaka, mam to samo z tym bebenkiem... a to dosc niedawno sie zrobilo. i tez przez to nie mam energii do szycia. jak usiade, to nie koncze :<
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Does your depravity know no bounds?
|
|
|
|
Pacynka
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 05, 2009, 11:11:45 » |
|
o! skoro mamy kącik porad to ja też się zapytam: strasznie często zrywa mi sie nitka! doprowadza mnie to już do obłedu! wystarczy szybsze tępo albo grubszy materiał i już. no normalnie oszaleć można. kupuję dobre nici- więc nie tutaj chyba leży problem. a moja maszyna to stary Singer (taki z 80-cio letni, ładny, metalowy z tymi tzw. "nogami" chociaż przerobiony i ma elektryczny silniczek) już jakiś czas to trwa- a kiedyś nie było problemu. tak btw to igła była ostatnio wymieniana chociaż nie wiem czy to istotne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Landrynkolandia pełna cukierków
|
|
|
|
Klaudynka
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 06, 2009, 02:27:01 » |
|
Juka: Trudno mi cos poradzić, oprócz pójścia do serwisu. Pokombinuj z ustawieniami ściegu i naciągu nitki. Często sie zdarza, że maszyna pętelkuje, albo zrywa nitkę, kiedy naciąg jest źle dobrany do ściegu, albo grubosci tkaniny. Posprawdzaj też, czy nie trzeba maszyny wyczyścić i naoliwić. Jeśli to nie pomoże, to już chyba serwis tylko, ale jeszcze spytam na uczelni. Jeśli chodzi o wplatywanie sie nitki w bębenek to to patrz porady dla sweet ichigo. Te Łuczniki starego typu nawijają nitkę szybko w związku z czym często wychodzi nierówno, a to ważne.
Sweet ichigo: To się dzieje najczęściej kiedy masz źle nawiniętą nitkę na dolny bębenek. Musi być bardzo równo nawinięta i bardzo dokładnie założona. Poza tym sprawdź, czy w cały ten dolny mechanizm nie wplątała sie żadna podstępna nitka. Przyczyna może być jeszcze taka, że masz ustawiony za luźny naciąg nitki. Pilnuj też końcówki tej górnej nitki, czasami sie zdarza, że ona wpada i wkręca sie w mechanizm obrotowy bębenka. Nic więcej nie przychodzi mi teraz do głowy.
Pacynka: Główne przyczyny zrywania nitki to: szycie za szybko, naciąganie za mocno materiału przy szyciu (materiał tylko sobie przytrzymujemy, nie ciągniemy go), źle dobrany naciąg nitki do materiału, źle założona nitka, albo różnica w grubości nitki górnej i dolnej (czasami mamy fantazje szyć inną nitką na górze inną na dole, albo np. kupujemy nową nitkę, trochę inną, niż miałyśmy wcześniej, ale mamy już nawinięty bębenek ze starą, w tym samym kolorze, to po co nawijać drugi?- właśnie po to). Wątpię, żeby to była wina igły, chociaż wiesz, że używamy różnych igieł do różnych tkanin, prawda? Wina materiału tez chyba nie, bo podobno te stare Singery wszystko "ujadą". Napiszcie dziewczyny, jak sobie dałyscie radę i czy udało mi sie na cos przydać- jak nie, spróbuje sie dowiadywać u mądrzejszych od siebie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sweet ichigo
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 06, 2009, 02:13:31 » |
|
o! Dziękuję Klaudynko!  właśnie gdy korzystam z maszyny do szycia, żeby mi nawijała nitkę na bębenek to zawsze ta nitka ucieknie i się nawija na ten "dzyndzelek" na którym jest bębenek. Denerwowało mnie to, bo musiałam ściągać bębenek i odwijać oraz nawijać - okropnie dużo roboty z tym było, dlatego zaczęłam nawijać nitkę na bębenek ręcznie i widzę, że to jednak nie był dobry pomysł... Pokombinuje coś z tym  Ah! I czasem jeszcze mi się zdarza, że szew z górnej nitki jest ładny, a z dolnej strasznie poplątany :/ jakby ta dolna nitka była za słabo naciągnięta... niestety nie wiem czy można kontrolować naciągnięcie dolnej nitki v.v Czy to też pewnie wina złego nawinięcia nitki na bębenek?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Klaudynka
|
 |
« Odpowiedz #10 : Luty 06, 2009, 05:40:54 » |
|
Stanowczo odradzam ręczne nawijanie nitki. Jeżeli tak sie dzieje przy maszynowym nawijaniu to zajrzyj do instrukcji maszyny, czy dobrze zakładasz nitkę do nawijania. Nie nawijaj nitki na najszybszych obrotach, lepiej zrobić to wolniej, ale za to porządnie. Ja czasami przy nawijaniu przytrzymuję nitkę delikatnie palcami, ale można się wtedy o taką rozpędzoną nitkę skaleczyć. To co Ci się dzieje z dolna nitką, to prawdopodobnie wina źle ustawionego naciagu górnej, albo jak piszesz złego nawiniecia na bębenek. Różne materiały wymagają różnego naciagu nitki, gęstości ściegu itd. kiedy masz nowy materiał, to zawsze dobrze wypróbować na małym kawałku, jak sie go szyje i jak optymalnie ustawic sobie do niego maszynę, unikniesz zniszczenia skrojonej już rzeczy. Pamiętaj też o tym by dostosowywać nacisk stopki do materiału. Materiał musi iść gładko, ale też nie może być za dużo luzu miedzy stopką a materiałem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sweet ichigo
|
 |
« Odpowiedz #11 : Luty 06, 2009, 06:28:43 » |
|
Dziękuję za wszystkie rady  muszę opanować naciskanie pedału, bo zawsze mi tak maszyna pędzi choć staram się naciskać delikatni v.v' Mam nadzieję, że teraz będzie mi się szyło lepiej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Klaudynka
|
 |
« Odpowiedz #12 : Luty 06, 2009, 10:55:56 » |
|
Też mam taką nadzieję, cieszę sie, jeśli mogłam pomóc choć trochę. ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pacynka
|
 |
« Odpowiedz #13 : Luty 07, 2009, 11:39:52 » |
|
Klaudynka> przeanalizowałam wszystkie rady i póki co bez zmian jest. Naoliwiłam maszynę a to cholerstwo cały czas rwie nitkę. mam taką samą na górze i na dole, nitka jest dobrze założona, materiału nie ciągnę, naciąg... hmmm... nie wiem czy w tej maszynie w ogóle można to regulować... szyję wolno! nawet starałam się szyć używając tylko napędu własnej rączki ale cały czas się rwie  mogę tylko powiedzieć, że nitka zawsze jakby przeciera się przy samej stopce, no tam "gdzie dzieje się magia" i materiał jest zszywany a nie pęka w przypadkowym miejscu. spódnicę mam do dokończenia! i nie mogę normalnie! tak mnie to wkurza! AAAAA!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Landrynkolandia pełna cukierków
|
|
|
|
Klaudynka
|
 |
« Odpowiedz #14 : Luty 07, 2009, 08:09:18 » |
|
Ojej naprawdę nie wiem co Ci jeszcze poradzic Pacynko.  Może jednak masz źle dobraną igłę? Albo stopkę? Klaudynka> naciąg... hmmm... nie wiem czy w tej maszynie w ogóle można to regulować...
Hmm... w sumie też nie wiem.  Musiałabym kogoś spytać. Nic się nie odkręca tam gdzieś? A wyczyściłaś maszynę na dole? Tam gdzie bębenek? Czasami tam się zaplącze jakaś niepożądana nitka, przy szyciu zahacza o tę górną i ją zrywa, albo nitka zahacza o coś innego... Wydaje mi sie mało prawdopodobne, żebyś nie tego nie zuważyła, ale piszę tak na wszelki wypadek... Albo po prostu spróbuj użyć mocniejszych nici... Chociaż piszesz, że kupujesz dobre, wiec już nie wiem. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|