|
Kar Lin
|
 |
« : Wrzesień 20, 2008, 06:58:13 » |
|
Bo pewne rzeczy czasem po prostu nie pasują do tematu 'co nas wkurza'.
Przechodzę ostatnio ciężki kryzys. Zawiodłam się na ludziach mi bliskich, nie potrafię zerwać z przeszłością. Miałam nadzieję, że nie będę mieć więcej problemów ze zdrowiem. Moja samoocena sięgnęła dna.
Można powiedzieć, że wreszcie nazywanie mnie 'emo' znalazło uzasadnienie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
najeli
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 20, 2008, 11:33:08 » |
|
o, ja tez ostatnio jestem emo. przynajmniej tak mowi moj facet bo becze codziennie i uzalam sie nad soba. no coz, jak sie wylatuje ze studiow to ma sie do tego prawo, prawda?
eh, Kar Lin, nie wiem czy taki temat jest dobry. bedziemy sie dolowac tylko nawzajem od siebie... to sie rozmnaza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
upon the Bosh - like world...
|
|
|
|
hebiichigo
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 22, 2008, 10:12:02 » |
|
To chyba dobry temat dla tych, ktorzy chcieliby wyrzucic z siebie smutki, a nie maja komu tego powiedziec. Nie kazdy ma przeciez przyjaciolke na smierc i zycie, a rodzinie czy partnerowi wszystkiego czasami powiedziec nie mozna, prawda?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Lilcia
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 22, 2008, 04:08:18 » |
|
ona tak bardzo mi sie podoba......T.T
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kaori
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 04, 2008, 09:38:15 » |
|
niszczę samą siebie, swoje szczęście i drugą osobę ; (((((((((((((((
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maelinn
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 05, 2008, 11:32:19 » |
|
najeli, ja bym powiedziała, że jak wylatuje się ze studiów to nie ma się prawa do użalania się nad sobą... bo wylatuje się z własnej winy. za niewinność nie wyrzucają.
hebiichigo, to zależy. ja swojemu partnerowi mogę powiedzieć wszystko... rodzinie nic...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
To tylko ja. Biedny wariat.
|
|
|
|
blackqueen2
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 06, 2008, 12:29:27 » |
|
Mam poważny kryzys,nie wiem jak sobie radzić w 'życiu' czuje się przytłoczona i przygnębiona atmosferą szkolną jak i rodzinną, brak znajomych,brak wiary w ludzi etc. Powód nie jest do końca znany, w niedziele wszystko jest takie beznadziejne... Zaczeło się od tamtego tygodnia,od razu czułam,że coś będzie nie tak,nie mogłam się nauczyc na sprawdziany co pewnie jutro da o sobie znaki w postaci złych ocen, na jutrzejsze sprawdziany również nic nie umiem,co mam robić?  Strasznie nie lubie gdy zawodzę samą siebie w nauce  A życie towarzyskie nie istnieje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
My love lives at the end of the rainbow, someday I'm gonna fly there on a firefly...
|
|
|
|
Pacynka
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 06, 2008, 07:41:23 » |
|
PZP- poradnia zdrowia psychiczngo. nie ma się czego wstydzić. depesja jest chorobą cywilizacyjną i coraz więcej osób nie radzi sobie z życiem. a z przejściowego krzysu można wpaść w niezły dół jeśli się temu nie zapobiegnie. trzymaj się <3
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Landrynkolandia pełna cukierków
|
|
|
|
najeli
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 06, 2008, 11:13:43 » |
|
najeli, ja bym powiedziała, że jak wylatuje się ze studiów to nie ma się prawa do użalania się nad sobą... bo wylatuje się z własnej winy. za niewinność nie wyrzucają.
o tak, jasne, jasne.... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
upon the Bosh - like world...
|
|
|
Gillanek
Full Member
 
Offline
Płeć: 
wiadomości: 138
Strange kind of woman
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 06, 2008, 11:16:29 » |
|
Na moim przykładzie widać dobitnie, ze niekoniecznie wylatuje się ze studiów z własnej winy... 3maj się Naj! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
hebiichigo
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 06, 2008, 11:17:04 » |
|
Blackqueen : Im pojdziesz szybciej tym lepiej. A jesli zdecydujesz sie na jakas terapie, to poszukaj dobrze lekarza, ja na przyklad ide jutro juz do czwartego z kolei i mam nadzieje, ze bedzie to ostatni <3
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
miwako
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 06, 2008, 03:00:39 » |
|
Chcąc dziś przejść przez ulicę byłam dziś świadkiem wypadku, pani spieszyła się na tramwaj i nie zauważyła ze tylko na jednym pasie przepuszcza nas samochód ,a dalej pędzą jakby nigdy nic, biegła bo stał już tramwaj.. i bach poleciała do góry ._. Tj samochód w nią uderzył. Było jakieś z 2 metry ode mnie. Cały dzień nie mogę otrząsnąć się z tego, a wiecie co boli najbardziej? Gdy przyjechałam zapłakana na uczelnię i opowiadam co się stało większość ludzi uznała to za niesamowicie zabawną historię, żałowali że krwi, wnętrzności ciał nie było i ogłosili emo bo stoję i ryczę i nikt mnie nie rozumie i aż jeden kolega mnie przytulił ._.' Końcem końca nie wytrzymałam i w czasie angielskiego musiałam wyjść z sali i..wsiadłam w taxówkę i w domu mamusia mi dała coś na uspokojenie i kazała iść spać. ._.'
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
lamiette
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 06, 2008, 06:32:00 » |
|
Boże, niektórzy ludzie to zamienili mózg na dupę za przeproszeniem.... miwako, trzymaj się *hug*
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"For the record, Bodyline is on the freaking dirt-cheap end of the spectrum. They must use elves chained to sewing machines to produce that shit, or possibly unicorns." http://la-miette.blogspot.com/
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 06, 2008, 06:44:18 » |
|
o jezu  Ale straszne miwako. I bardzo szokujące, że ludzie tak zareagowali  ( Dostaniesz w czwartek coś do przytulenia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kar Lin
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 06, 2008, 06:45:54 » |
|
Ja rozumiem, że kogoś coś takiego może nie ruszać (patrz: ja), jednak takie zachowanie jest niesmaczne i nie na miejscu :/ Bo śmierć nie jest tematem do żartów. Tak samo to, że ktoś to przeżywa.
*hug*
Jestem załamana. Robiłam sobie nadzieje na podtrzymanie związku, jednak... no nie wyszło.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|