Nie wiem czemu to jest uznane za specjalnosc koreanska? Przeciez w Chinach, Japonii i Filipinach, w calej Azji esch. i nie tylko, gdziekolwiek, popularny jest makijaz rozjasniajacy cere, znacznie powiekszajacy oczy,rozswietlajace bazy pod podklad, etc. Tylko jest inne slowo na to zjawisko. (Tak maluja sie tez gwiazdy hollywood, tylko one nie potrzebuja soczewek, bo maja naturalnie duze zielone/niebieskie oczy)
Dla mnie fakt ze mozna calkowicie zmienic twarz przez makijaz i soczewki, sztuczne rzesy, nie jest niczym szokujacym.

Sama uzywalam tez soczewek powiekszajacych oczy i mysle ze sa fajne. Jedyne czego nie uzywam sama z tego zestawu to sztuczne rzesy.
Poza tym ta dziewczyna przed transformacja wygladala jak zwykla przecietna azjatka, ani piekna ani brzydka.
Po transformacji wyglada jak lalka, ale zdjecie jest fatalnej jakosci, wiec nie wiadomo.
Najlepsza metoda to
dbac o siebie, troche makijazu i bedzie sie ladnie wygladac.

Dla mnie tez makijaz i powiazane z nim zabiegi (np. to
http://www.youtube.com/watch?v=ZbK0DlRqBDQ&feature=related ewwww) to efekt obsesji azjatow, zeby wygladac jak ludzie z Zachodu. NAtomiast co smieszne, dziewczyny z Zachodu zazdroszcza azjatkom wygladu i z kolei nasladuja ich makiajz... xD Biali nasladuja makijaz azjatek ktore nasladuja wyglad bialych, LOL.
A tak podsumowujac, jestem bardzoej na tak, bo kazdy moze wygladac jak mu sie podoba!

Gdyby nie bylo makijazu, nie byloby zabawy xD