|
maupka
|
 |
« Odpowiedz #465 : Styczeń 01, 2012, 06:15:35 » |
|
Rose, czasami zanim wyda się opinie wypadałoby usłyszeć zdanie obu stron. W tym przypadku nie ma takiej możliwości. Oczywiście nie twierdzę, że dziewczyny przesadzają czy ubarwiają. Po prostu w oczach rodziców to wszystko może nie mieć tak wielkiego znaczenia. Jeżeli rzeczywiście rodzice zachowują się nie fair lub mówią rzeczy, które są dla nas przykre to należy z nimi spokojnie o tym porozmawiać. Poza tym ludzie są różni, różnie wyglądają sytuacje w naszych domach. Jeden klucz nie pasuje do każdego zamka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
KawaiiNekoMimi
|
 |
« Odpowiedz #466 : Styczeń 01, 2012, 07:14:33 » |
|
A ja ci Nikorin polecę zaproszenie do domu jakiejś loli ^^ Tak aby twoja mama i babcia miały okazję z nią porozmawiać :3 No i zapytać się jej jakie są reakcje na to i przekonać się, że to bardzo urocze. Tylko zachować pozory i po prostu ją zaprosić a nie na wywiad XD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
blondzilla
|
 |
« Odpowiedz #467 : Styczeń 02, 2012, 12:53:25 » |
|
do mojego taty nie pasują żadne klucze
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Chester
|
 |
« Odpowiedz #468 : Styczeń 02, 2012, 03:34:29 » |
|
A ja sobie tak obserwuję i dochodzę do wniosku (nie tylko tu, ale też w temacie o reakcjach ogółu), że czasem macie zbyt mało dystansu do siebie. No litości, żeby obrazić się oto, że rodzić żartobliwie określił coś, co jak to powiedziała maupka, nie ma dla niego dużego znaczenia to już naprawdę trzeba mieć, za przeproszeniem, kij w pośladkach albo zero poczucia humoru. Przecież nikt, ani w domu, ani na ulicy nie obraża waszego wyznania, koloru skóry (rasizm zdarza się w obie strony), narodowości, czy rodziny (mówię tu o obcych), ani tym bardziej nie podchodzi nie brudzi kiecki, czy jej z was nie zdziera, więc o co tu jest się obrażać? O to że ktoś setny raz powiedział, że wyglądacie jak czarownica? To niech powie i dwusetny, ale nosicie takie ciuchy, więc trzeba się z tym oswoić, szczególnie, że żyjemy w takim a nie innym kraju. Że rodzice wam mówią, że te kiecki są za drogie? Widocznie są, bo pamiętajcie, że większość z was nie ma tu jeszcze stałej pracy, czy wysokiego zarobku i nie wy decydujecie o tym na co pójdą dość duże sumy. Want it- earn it. Uważają to za dziwne? I tak faktycznie jest. Oni nie siedzą godzinami w internecie, nie mają zielonego pojęcia czym się sugeruje dzisiejsza moda i większość z nich podchodzi do życia w bardziej praktyczny niż estetyczny sposób. A już szczególnie babcie. Żaden z waszych rodziców nie wyrzucił wam ciuchów przez okno, nie spalił ich, was nie zlał na kwaśne jabłko, więc naprawdę nie macie tak źle. Wystarczy po prostu więcej dystansu do samej siebie- nauka śmianie się z siebie jest pierwszym krokiem do zdrowego podejścia do życia bez problemów i zmartwień.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Boromirka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #469 : Styczeń 02, 2012, 04:19:22 » |
|
Jednak warto mieć na uwadze, że różni ludzi mają różny stopień odporności na docinki i to, co dla niektórych może być błahe i nieistotne, dla innych może być bardzo ciężkie do zniesienia. A gdy się słyszy cały czas, że wygląda się i zachowuje jak idiota, to naprawdę trudno puszczać to mimo uszu. Znam ludzi, którzy są na takie rzeczy bardzo wrażliwi i sobie z tym nie radzą w ogóle, dlatego rozumiem, że Nikorin może to męczyć i może jej być z tego powodu smutno, bo to jednak w pewnym stopniu brak oparcia w najbliższych osobach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Orlaith
|
 |
« Odpowiedz #470 : Marzec 03, 2012, 11:51:38 » |
|
Nie wiedziałam, czy dać to tu czy do "reakcji ogółu", niech będzie tu. Przeglądam z chłopakiem skarpetki z secret shopu i marudzę, porównuję motywy na skarpetkach z moimi kiecami, a Rafik z nienacka "a z kebabem nie ma?". Zmiotło mnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Widmo ukazało się Marysi.
|
|
|
Maririn
Full Member
 
Offline
Płeć: 
wiadomości: 206
kleine Prinzessin
|
 |
« Odpowiedz #471 : Marzec 03, 2012, 12:30:46 » |
|
Zmiotło mnie  aktualnie mnie też 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Loivissa
|
 |
« Odpowiedz #472 : Marzec 03, 2012, 03:04:33 » |
|
Haha, podoba mi się, choć nie miałąbym już łydek w takim razie  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rinni
Jr. Member

Offline
Płeć: 
wiadomości: 99
Doll from the attic.
|
 |
« Odpowiedz #473 : Marzec 04, 2012, 12:08:03 » |
|
Jednak warto mieć na uwadze, że różni ludzi mają różny stopień odporności na docinki i to, co dla niektórych może być błahe i nieistotne, dla innych może być bardzo ciężkie do zniesienia. A gdy się słyszy cały czas, że wygląda się i zachowuje jak idiota, to naprawdę trudno puszczać to mimo uszu. Znam ludzi, którzy są na takie rzeczy bardzo wrażliwi i sobie z tym nie radzą w ogóle, dlatego rozumiem, że Nikorin może to męczyć i może jej być z tego powodu smutno, bo to jednak w pewnym stopniu brak oparcia w najbliższych osobach.
Uwielbiam! *___* Nawet jeżeli osoby, które rozumieją Twój styl mówią, żebyś się nie przejmowała tym, co inni myślą, nie jest to takie proste. Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. Też jestem osobą bardzo wrażliwą i nawet jak bym bardzo starała się olewać opinię innych, nie mogę, nie tak łatwo jest zmienić swój charakter, choć nie przeczę, że jest to możliwe. Rani mnie krytyka innych, choć wiem, że jest to absurdalne, bo nic nie mogą mi zrobić. Jako, że w pewnym stopniu uodporniłam się na krytykę ze strony nieznajomych osób na ulicy, wciąż rani mnie ta od rodziców, którzy powtarzają, że nie mam innych zainteresowań, tylko znowu kiecki, że woleliby, żebym ubierała się jak wszyscy, czyli połowa gimbusów z mojej szkoły, na czele z kuzynką i gdzie niby w tym będę chodzić. Nigdy też nie odważę się przyjść do szkoły w Lolicie, nawet jeżeli byłby to casual. :x Rozumiem Cię Nikorin jak to może ranić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
CharlotteElizabeth
|
 |
« Odpowiedz #474 : Marzec 08, 2012, 06:56:45 » |
|
Przedwczoraj chciałam po raz pierwszy pójść do szkoły w lolicie. Niestety, moja mama stwierdziła, że będę za bardzo się odróżniać i taki strój jest zbyt elegancki do szkoły. Dodała jeszcze, że podoba jej się to, ale mogę sobie w tym chodzić raczej po szkole. Zostawiła mi oczywiście wybór, ale koniec końców ubrałam się zwyczajnie (w moim rozumieniu  ). Początkowo zrobiło mi się przykro, ale potem przyznałam jej rację - mimo, że był to casual (płaskie buty, żadnych wielkich ozdób we włosach, koszula, sweterek), to puff nie był delikatny, a naprawdę porządny, 'bell shaped'. Najpierw zniechęciło mnie to bardzo, ale po namyśle stwierdziłam, że zacznę od jakichś lekkich A-line do szkoły, coby się przynajmniej dało przejść w wąskim, zatłoczonym korytarzu  , no i czuję się bardziej zmotywowana, bo jednak mamie się to podoba => nie będzie obraźliwych i nieprzyjemnych uwag z jej strony, a raczej wyrazy aprobaty, gdy coś mi się sensowanego uda zestawić  . Koniec końców nie mam źle. Tylko nie podoba jej się zamawianie rzeczy zza granicy, ale to już mój problem, jak coś przyjdzie w złym stanie, rozmiarze czy będzie trzeba zapłacić cło - ja zbieram te pieniądze i od nikogo ich nie wymuszam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
MsBeetlejuice
|
 |
« Odpowiedz #475 : Marzec 08, 2012, 07:07:41 » |
|
Charlotte - fajnie masz, moja się musiała przekonać, ale teraz jej się tak spodobało, że powiedziała, że mi pożyczy kasę na buty  i wstawia się za mną jak tata zaczyna krytykować ('Julia, ja bym się nie dziwił, gdybyś miała 4 latka...') Babci bardzo się podoba, jak dostałam koszulę to chodziła za mną kilka dni i się zachwycała, teraz powiedziała, że mi się dorzuci trochę do ciuszków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
snowwhite89
|
 |
« Odpowiedz #476 : Marzec 08, 2012, 08:57:49 » |
|
Może to być dziwne, ale od większości z was jestem starsza... I dla rodzica zawsze będziecie dzieckiem, moja cały czas mnie tak traktuje. Na początku były docinki i to równo jak szło. Ale teraz... po ekhem ze 3 latach. To nawet nie wstydzi się ze mną tak gdzieś iść  . Dla otoczenia to też jest kwestia przyzwyczajenia jeśli chodzi o bliskich. Nie dziwcie się. Jeśli coś zmieniacie zawsze będzie jakaś reakcja. Poza tym było nie było wybieracie ekscentryczną modę dla niewielu. Postawcie się w odwrotnej sytuacji, co gdyby to wasza mama się np ubierała w Ganguro, albo fairy key mając co najmniej 45lat.. Pewnie też byście zachwycone nie były.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
rosehime
Gość
|
 |
« Odpowiedz #477 : Marzec 09, 2012, 03:29:36 » |
|
W pewnym wieku po prostu pewne rzeczy nie przystoją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
blondzilla
|
 |
« Odpowiedz #478 : Marzec 10, 2012, 02:21:30 » |
|
W pewnym wieku po prostu pewne rzeczy nie przystoją. to nie kwestia wieku a dystansu do siebie, mody i otoczenia. sama zaklinasz się, że jesteś jedną ze starszych osób forum, więc powinnaś ten temat rozumieć. Postawcie się w odwrotnej sytuacji, co gdyby to wasza mama się np ubierała w Ganguro, albo fairy key mając co najmniej 45lat.. Pewnie też byście zachwycone nie były. moja mama używa tej taktyki, zakładając chustę na głowę i pytając się mnie jak wygląda. niech jej będzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
rosehime
Gość
|
 |
« Odpowiedz #479 : Marzec 10, 2012, 03:55:37 » |
|
sama zaklinasz się, że jesteś jedną ze starszych osób forum, więc powinnaś ten temat rozumieć.
No ale bez przesady nie popadajmy w skrajność nie mam przecież 45 lat żeby nie wypadało mi być Hime, Lolitą czy nawet jak mi się zachce Ganguro.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|