Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.



Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
Aktualności: Zapraszamy do dyskusji! Smiley

Kochana rodzinka!!!

Strony: 1 [2] 3 4 ... 34
  Drukuj  
Autor Wątek: Kochana rodzinka!!!  (Przeczytany 30145 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przeglądają ten wątek.
sweet ichigo
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 718


Loża szyderców


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Marzec 09, 2008, 05:54:40 »

Mama uważa, ze jest ślicznie (nie licząc headdressów i butów na koturnach).
Tata w ogóle jest przeciwny Japonii, ale z drugiej strony jak np. widzi w jakieś gazecie coś związanego z tym krajem to mi to zostawia do poczytanie ;P
Mój ojczym uważa, że ta czarna sukienka, którą sobie uszyłam jest bardzo ładna ^^
Mój brat też mnie pochwali od czasu do czasu Grin
A mój ukochany uważa, że wyglądam prześlicznie i jak zarobi trochę pieniążków to mi zafunduje taką markową sukieneczkę @____@

Alice: uważam, że to jest okropne, ze rodzice tak cię ograniczają! Tak nie wolno! ><" Przecież masz prawo ubierać sie jak chcesz i wyglądać jak chcesz! Niech oni nie robią z ciebie jakieś pustej laski ;_____; walcz o swoje!!! (>o<)
Zapisane
Alice in Wonderland
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 823


§Rampari's room§


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Marzec 09, 2008, 06:23:48 »

Wiem!!! No ale jeszcze kilka miesięcy i studia, a to się równa praca=>pieniądze=>konto=>i zakupy w Japonii, a wtedy na pewno nie będę się nimi przejmować.

A po za tym i tak staram się ubierać jak chce (mam poparcie wśród moich przyjaciół, chodziarz nikt z nich się nie interesuje Japonią to oni uważają, że skoro tak lubię się ubierać to jest oki Smiley)
Zapisane

***Beautiful World***
♣Moje życzenia są jak marzenie, lecz moje marzenia są nie do spełnienia♣
La Lolita Rock Diva
Gość
« Odpowiedz #17 : Marzec 09, 2008, 06:58:24 »

I tak dalej trzymaj  Smiley
Zapisane
Pacynka
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 764


różowo mi


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Marzec 09, 2008, 09:00:06 »

u mnie generalnie nie ma problemów. moja mama co prawda uważa, że za dużo na to wydaję i mam już za dużo sukienek (halo! czy można mieć ZA DUŻO sukienek? a tak w ogóle to nieprawda- wcale nie mam ich jakoś mnóstwo) no i za dużo czasu spędzam oglądając zdjęcia po sieci, ale jak coś szyję to zawsze pomoże i do zakupów też się dorzuci. więc jej "gadanie" traktuję jako prewencję- tak na wszelki wypadek Smiley
reszta rodziny trochę zawsze pokomentuje- chociaż już się przyzwyczaili i muszę dodać, że ostatnio zaczeli doceniać moja ciężką pracę. dla przykładu: wczoraj miałam obiad rodzinny na którym wystąpiłam w sukience w deserki i aż mi było trochę głupio(skromność?), że się tak wszyscy nią zachwycali (sama szyłam, dam zdjęcia).
mój ukochany to się zawsze ze mnie śmieje ale tak na prawdę to uwielbia mnie w sukienkach. mówił, że nie będzie się ze mną pokazywać jak będę mieć nauszniki-króliczki a potem wcale mu nie przeszkadzało Tongue

ogólnie to mam taką refleksję: w teorii to szłyszę dużo głosów "przeciw" ale jak już się tak ubiorę to właściwie zawsze jest "za". (pomijająć moją kochana babcię, która zawsze wspiera swoje wnusie)
Zapisane

Landrynkolandia pełna cukierków
Blacky
Sr. Member
****
Offline Offline

wiadomości: 293


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Marzec 09, 2008, 09:38:20 »

darować sobie tiulowe spódnice na wyjście i glany, bo to nie pasuje...
Ja też noszę glany! Pasuje... Jest oryginalniej i zadziorniej. Poza tym jak metal - to metal!

Nawet nie chodzi tylko o to, że glany nie pasują do tiulu ( wg. mnie pasują ^^ ), ale, że chodzenie w takiej kiecce np. do pub'u na piwo, to przesada, bo to za strojnie... kurczaki, a gdzie i kiedy mam się tak ubierać (mieszkając w takim mieście wsio-podobnym, gdzie nic się ciekawego nie dzieje) i 'szaleć'... przecież nie będę czekać do emerytury xD

Poza tym Alice...głowa do góry, czasami droga do wytłumaczenia rodzinie, że ty w tym chodzisz i tobie to się podoba, jest długa i trudna, ale spokojnie, w końcu dadzą się przekonać (jak moja mama do glanów Wink )
Zapisane

See you in hell with beer...
Euflonica
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1829


Queen of Hearts


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #20 : Marzec 09, 2008, 10:50:59 »

Mi babcia nieraz mówi, ze na codzień wyglądam zbyt elegancko i to są stroje, które się zakłada na wyjątkowe okazje itd.

A prababcia twierdzi, że glany do całości nie pasują i jestem trochę staroświecka *pomijając te buty* Tongue
Zapisane

I'll see you on the dark side of the moon
www.euflonica.com
Stary Yuki
Jr. Member
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 50


Stary... dziad.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : Marzec 10, 2008, 02:12:28 »

 
A prababcia twierdzi, że glany do całości nie pasują i jestem trochę staroświecka *pomijając te buty* Tongue

Bo glany nie pasują do falbanek grrr !

lekcja stylizacji: jeżeli do lekkiej / delikatnej w konstrukcji sukienki która długość nie przekracza kolan dodamy ciężkie w wyrazie glany, środek ciężkości spanie na łeb na szyje w dół tym samym sprawy, że postać będzie wyglądał na ociężałą i niezgrabną... po za tym glany do sukienek bardzo ale to bardzo skracają sylwetkę i sprawiają wrażenie ociężałości ALE... jeżeli ktoś to robi celowo i ma w tym zamiar by właśnie tak wyglądało, nie ma nic przeciwko Wink... wszystko zależy od zamysłu artystycznego.

uf... przepraszam Sumi.. koniec Offtopa.

Wracając do tematu, nie raz było pisane, że wszystko zależy o ustosunkowania i podejścia rodziny do tego czym się interesujesz. Pamiętajmy, że normy społecznie często nie pozwalają na pełne korzystanie z wolności słowa i wyrażania siebie. Tak czy inaczej trzeba pokazać że to jest pasja ... którą się interesujemy i która sprawia że w jakiś sposób stajemy się lepszymi ludźmi... najlepszym argumentem jest to, że w dzisiejszych czasach młodzież w szkole pytana czym się konkretnie interesuje odpowiada "eeee... niczym". Gdyż nie ma konkretnych zainteresowań, a Pasje i Zainteresowania są potrzebne do prawidłowego rozwoju kulturowego.

Smiley
Zapisane


Blacky
Sr. Member
****
Offline Offline

wiadomości: 293


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #22 : Marzec 10, 2008, 10:27:55 »

A prababcia twierdzi, że glany do całości nie pasują i jestem trochę staroświecka *pomijając te buty* Tongue

Bo glany nie pasują do falbanek grrr !

lekcja stylizacji: jeżeli do lekkiej / delikatnej w konstrukcji sukienki która długość nie przekracza kolan dodamy ciężkie w wyrazie glany, środek ciężkości spanie na łeb na szyje w dół tym samym sprawy, że postać będzie wyglądał na ociężałą i niezgrabną... po za tym glany do sukienek bardzo ale to bardzo skracają sylwetkę i sprawiają wrażenie ociężałości ALE... jeżeli ktoś to robi celowo i ma w tym zamiar by właśnie tak wyglądało, nie ma nic przeciwko Wink... wszystko zależy od zamysłu artystycznego.

uf... przepraszam Sumi.. koniec Offtopa.

Wracając do tematu, nie raz było pisane, że wszystko zależy o ustosunkowania i podejścia rodziny do tego czym się interesujesz. Pamiętajmy, że normy społecznie często nie pozwalają na pełne korzystanie z wolności słowa i wyrażania siebie. Tak czy inaczej trzeba pokazać że to jest pasja ... którą się interesujemy i która sprawia że w jakiś sposób stajemy się lepszymi ludźmi... najlepszym argumentem jest to, że w dzisiejszych czasach młodzież w szkole pytana czym się konkretnie interesuje odpowiada "eeee... niczym". Gdyż nie ma konkretnych zainteresowań, a Pasje i Zainteresowania są potrzebne do prawidłowego rozwoju kulturowego.

Smiley


W takim wypadku, to jasne, że do zwiewnej sukienki/spódniczki glany pasują jak pięść do oka, ale gdy spódnica składa się z kilku warstw tiulu, sięga do kostek i sprawia wrażenie raczej cięższej, to uważam, że jest ok Smiley.

Co do drugiej części wypowiedzi, zgadzam się... może to przekona twoich rodzicieli Alice Wink
Zapisane

See you in hell with beer...
Jacqueline
Full Member
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 219


Jacqueline Even Reine


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #23 : Marzec 10, 2008, 04:57:29 »

Ja nabyłam dzisiaj baleriny w kratę. I to, że od czasu do czasu noszę glany wcale nie zmienia ogólnej sytuacji modowej lolit. Jest to styl dziewczęcy, który bądź co bądź ma na celu podkreślić dziewczęcość i świeżość.
Czasami sama sobie kojarze się z Tolą z B27
Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...  Undecided
Zapisane

AMOL, PROTOS, KAKA DEMONA

Wichajster czipsy dwa
Łyżwiarz wie, ze kotek odkopał prezent
Ściągnij wianki i stań przed Wyżellakiem
Golonkę masz, Pan?
Vinkei
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1057



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Marzec 10, 2008, 06:24:23 »

-
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2011, 11:49:05 wysłane przez Vinkei » Zapisane
Alice in Wonderland
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 823


§Rampari's room§


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Marzec 10, 2008, 09:17:25 »

No cóż posłuchałam waszych rad i porozmawiałam z mamą. Rezultat: określiła to jako styl dla małej dziewczynki lub lalki i nie pasujący do mnie czyli do dziewczyny XXI wieku, a ten ubiór to wygląda tylko ładnie na zdjęciach. A więc pozostanę przy buntowaniu się bo to jeszcze mi najlepiej wychodzi Smiley
Zapisane

***Beautiful World***
♣Moje życzenia są jak marzenie, lecz moje marzenia są nie do spełnienia♣
La Lolita Rock Diva
Gość
« Odpowiedz #26 : Marzec 10, 2008, 10:04:18 »

Mój drogi Stary Yuki,a mi młodziez wytyka,że mam za duzo i za dziwnie-orginalnych zainteresowan ... i twierdza,ze przez to nie moge znalesc sobie chłopaka  Sad ale ja bez zainteresowan zyc bym nie umiała i bez lolit  Smiley
Zapisane
Blacky
Sr. Member
****
Offline Offline

wiadomości: 293


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #27 : Marzec 10, 2008, 10:06:09 »

Kto powiedział, że dziewczyna/dziewczyny XXI wieku nie mogą nosić strojów, które były kiedyś modne i jak widać są w pewnych kręgach nadal, czyli są ponadczasowe... Szkoda, że pierwsze podejście nie wskórało za wiele, ale spokojnie, jak to się mówi do trzech razy sztuka Smiley.
Zapisane

See you in hell with beer...
Mirabelka_;)
Full Member
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 159



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Marzec 10, 2008, 10:33:02 »

Ja mam taki problem że mua mama <xD> uważa że szkoła trwa 365 dni i odmawia kupowania dziwnych rzeczy np. kiecuszki w TW ^...^** bo to nie do szkołyy... Rococo Lola chyba potwierdzi że jej siostrzyczka tak uważa niee ?? Grin
Zapisane

Se provi a volare... Wink
Vinkei
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1057



Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : Marzec 10, 2008, 10:46:20 »

-
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2011, 11:49:26 wysłane przez Vinkei » Zapisane

 
Strony: 1 [2] 3 4 ... 34
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Development, Design, Writing and Emigration Blog

Q2 - Reading

Spore - evolucja wcielona?

Sleepless nights because of your cat? Read this to get some rest

Having problems with your cat? Check out this guide!

Powered by SMF 1.1.5 | SMF © 2006, Simple Machines LLC