|
Alice in Wonderland
|
 |
« : Marzec 08, 2008, 06:29:51 » |
|
No cóż nie wiem czy dobry wątek, ale chciała bym się was zapytać jak wasza rodzina reaguje na styl lolici?? Moja jest temu całkiem przeciwna i na nic mi nie pozwala (tzn. kupować szerokie spódniczki, lolicie akcesoria np. biała parasolka itd). A po za tym stara się bym ubierała się tak jak moja siostra i głupie panienki z ulicy ( czyli: spódniczki ledwo zakrywające pupę i dekolty do pępka)  A u was jak to jest?? Wasi rodzice lubią to czy też usilnie probują wam to wybić z głowy??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
***Beautiful World*** ♣Moje życzenia są jak marzenie, lecz moje marzenia są nie do spełnienia♣
|
|
|
|
|
|
Trish
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 08, 2008, 06:43:19 » |
|
Moja rodzina nie ma nic przeciwko. Hm, oczywiście, czasem mama pokiwa głową patrząc na te wszystkie sukienki, ale ogólnie moi rodzice twierdzą (ja też), że najważniejsze jest to, by dobrze się czuć w danym stylu, nie narzucają mi niczego, przeciwnie, czasem mama pomoże w szyciu lolicich ubrań. A jeśli chodzi o rodzeństwo... No cóż, zadażają się jakieś złośliwe uwagi, ale nie mogę narzekać na brak akceptacjii.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Jacqueline
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 08, 2008, 06:44:20 » |
|
Moja babcia jest koffana  Pomaga realizować wykonane przeze mnie projekty, sama mówi mi o swoich pomysłach i ogolnie jest bardzo ZA. Moja mamusia ma to w nosie, a tatuś uważa to oryginalne, ale dziwne. Zdania na ten temat są zróżnicowane. Niektóre moje lolicie rzeczy to sukienki mojej babci "z młodości" po niewielkich przeróbkach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
AMOL, PROTOS, KAKA DEMONA
Wichajster czipsy dwa Łyżwiarz wie, ze kotek odkopał prezent Ściągnij wianki i stań przed Wyżellakiem Golonkę masz, Pan?
|
|
|
|
Alice in Wonderland
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 08, 2008, 06:55:02 » |
|
Fajnie macie. Moja mama to czasami chyba woli się do mnie nie przyznawać. A już nie mówiąc o pomocy przy szyciu ubrań lub coś takiego. Nawet nie pozwala mi kupować rzeczy które bym chciała jak np. biała parasolka z Meta lub buty z Secret Shop Shoes które dziewczyny zamawiały.
Oni po prostu są nie tolerancyjni, nie lubią sie wyróżniać z tłumu i chcą bym tez taka była.
I jak ja mam ich przekonać, że to jest fajne??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
***Beautiful World*** ♣Moje życzenia są jak marzenie, lecz moje marzenia są nie do spełnienia♣
|
|
|
|
Jacqueline
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 08, 2008, 07:02:53 » |
|
Myślę, Alice, że najprościej będzie wyjaśnić to na zasadzie maleńkiej prezentacji. Pokaż mamie jej zdjęcia, gdy była w Twoim wieku i ma na sobie coś, co Ci się podoba. Pogadaj o modzie "codziennej", w której znalazłaś coś ciekawego... Może po prostu zbyt intensywnie uświadamiasz, że tak jest i tak ma być. Nie wiem, jak jest, w każdym razie życzę powodzenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
AMOL, PROTOS, KAKA DEMONA
Wichajster czipsy dwa Łyżwiarz wie, ze kotek odkopał prezent Ściągnij wianki i stań przed Wyżellakiem Golonkę masz, Pan?
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 08, 2008, 08:28:48 » |
|
U mnie to wszsytko jest oki.Tylko tata sie ze mnie nabija i spiewa mi niemieckie piosenki o lolitach<ciekawe skad je bierze?>,ale tak to stwierdza ze wygladam jak dama  i fajnie jest
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 08, 2008, 09:35:33 » |
|
Mama jest za, ale jak widzi buty na platformach i zbyt wysokim obcasie, to ją skręca. Poza tym jej się podoba i nawet sama mi coś nieraz kupi/pomoże zrobić itd. Tacie się podoba chyba, przynajmniej tak twierdzi. Babcia to jak wiatr zawieje - z jednej strony pomaga mi szyć, a z drugiej - kręci głową. Ale ogólnie można uznać, że jest za.
Więc ogólnie dobrze jest ^_^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Mada
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 08, 2008, 10:19:07 » |
|
I jak ja mam ich przekonać, że to jest fajne??
Whoa, wcale nie musisz ich przekonac, w koncu to nie oni maja sie tak ubierac! Moze to niezbyt pedagogiczna rada, ale zbuntuj sie, w koncu chyba mozesz sie ubierac jak chcesz?! Twoi rodzice nie chca zebys sie nie wyrozniala z tlumu, a z drugiej strony styl biale kozaczki jest wg. nich OK? Wiesz co, nie znam twoich rodzicow, wiec w ogole nie chce wdawac sie w rozmowe na ich temat, ale uwazam, ze powinnas robic co chcesz i co lubisz! Nie sa tolerancyjni? No to ich tego nauczysz! Naprawde, rodzice mimo wieku, czasem moga sie czegos nauczyc, np. nie narzucania swojemu dziecku swoich pomyslow na zycie xD U mnie jest supelnie spoko, rodzice w zasadzie nie wtracaja sie, mama tylko zaluje ze podoba mi sie cos "tanszego", a ojciec mowi ze "zawsze mialam oryginalny styl" xDDD Siotrze sie podoba, tylko mowi ze za duzo czasu spedzam wzdychajac do sukienek na stronach www, w tym czasie powinnam sie wiecej pouczyc, wg, niej. xDDDD LOL, generalnie spoko, moja rodzina pozwala mi na bardzo duzo, zeby nie powiedziec, wszytsko, poza tym, jestem juz jak na to forum, "stara" i moge decydowac o sobie w wiekszosci spraw.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
najeli
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 08, 2008, 10:40:50 » |
|
heh, no wlasnie... ja tak jak Mada, jestem stara  mieszkam z facetem i jedynie jemu moze sie cos nie podobac ewentualnie  a ze sie podoba, to nie ma problema
|
|
|
|
|
Zapisane
|
upon the Bosh - like world...
|
|
|
|
Arinae
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 08, 2008, 11:11:58 » |
|
Generalnie to u mnie tata ma to gdzieś, bo "Jeśli to ci się podoba, to sobie noś". Mama w sumie akceptuje, ale z drugiej strony doradza mi, żebym chodzenie w lolicich strojach sobie odpuściła, bo wg. niej te koronki i falbanki mnie pogrubiają i niekoniecznie dobrze w nich wyglądam. Dlatego też nie pozwala mi do loliciej sukienki zakładać halki xD Babcia natomiast stwierdziła, że to dość eleganckie, ale dziwne xD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maelinn
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 09, 2008, 12:01:48 » |
|
moja mama, jak raz ubrałam się lolicio wychodziła osobno ze mną z bloku bo się wstydziła  generalnie mamie nie podoba się mój styl ubierania, nieważne co bym nie założyła, więc się tym nie przejmuję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
To tylko ja. Biedny wariat.
|
|
|
|
Lilcia
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 09, 2008, 12:50:51 » |
|
a u mnie wszyscy sie ciesza  zreszta, moja mama za mlodu tez sie dziwnie ubieralam ( zielone wlosy, a to na gwiazde starego kina itd) no i....od kogo bym miala kase na to hobby? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Blacky
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 09, 2008, 01:00:09 » |
|
Mój styl, lolici nie jest jednakże u mnie to...hmm... w sumie narzekać nie mogę, tata ma gdzieś, że się tak wyrażę, co ubieram, brat swego czasu nabijał się ze mnie i powtarzał niemalże cały czas "szatan!" xD, ale już mu przeszło, babci to jak się ubieram bardzo się podoba, a z mamą to różnie bywa, czasami popiera, żebym się ubierała inaczej, a raz na jakiś czas coś ją najdzie i marudzi mi, że mogłabym skończyć z tymi ciuchami, darować sobie tiulowe spódnice na wyjście i glany, bo to nie pasuje... ale co tam, zawsze mogłam trafić gorzej (matka znajomemu wyrzuciła dwie koszulki jakiś tam zespołów, bo to dla niej było ... hmm... szatańskie xD )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
See you in hell with beer...
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 09, 2008, 03:15:17 » |
|
Pamietam,że moja mama nazwał kiedys lolity "zmanierowanymi pannami" ktore nosza dziwne ubranka,ale ja jej wytłumaczyłam,że oprocz mody,obowiazuje też kupe zasad dobrego wychowania,i innet akie.Ogolnie przyjeła oją wersje bycia lolitą a"la "damą" i jest w porządku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Jacqueline
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 09, 2008, 05:24:48 » |
|
Po przeczytaniu tych wypowiedzi, wydaje mi się, że ogółem nasze rodzinki są spoko nastawione do tego. Moja prababcia jest oczarowana i zawsze, gdy widzi mój nowy nabytek/rzecz uszytą przeze mnie, to mówi, że wyglądam elegancko i dziewczęco. darować sobie tiulowe spódnice na wyjście i glany, bo to nie pasuje...
Ja też noszę glany! Pasuje... Jest oryginalniej i zadziorniej. Poza tym jak metal - to metal!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
AMOL, PROTOS, KAKA DEMONA
Wichajster czipsy dwa Łyżwiarz wie, ze kotek odkopał prezent Ściągnij wianki i stań przed Wyżellakiem Golonkę masz, Pan?
|
|
|
|
|