|
Sumire
|
 |
« : Czerwiec 25, 2006, 04:57:21 » |
|
Jeszcze nie tak dawno twierdziłam kategorycznie że nie. Ĺťe lolitom nie przyświeca żadna głębsza myśl, idea, że chodzi tylko o ciuszki, wygląd, określone zachowanie i ładny pokój. Ale po dyskusji na StreetFashion Forum zaczełam się zastanawiac.
Jak to z nami jest? Czy może w Japonii coś takiego zaistniało? Może jest to coś większego niż tylko niedzielne wystrojenie się w kieckę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie ma potrzeby się tym krępować, Spock. To zdarza się ptaszkom i pszczółkom.
Ptaki i pszczoły nie są Wolkanami, kapitanie.
|
|
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 25, 2006, 05:03:46 » |
|
Ja uważam że jak najbardziej jest to subkultura, wprawdzie niewiele osób które ubiera się w stylu jest w tą subkulture bardziej zagłebiona. Przecież gothic lolita to nie tylko muzyka, ubranie, ale i zachowanie pewien układ życia i zasady? A to własnie jest w subkulturach moim zdaniem zanmienne mają inne podejscie do życia i kultury, jeśli zachowujesz się inaczej wygladasz inaczej wyznajesz inne ideały to jesteś na dobrej drodze do nalerzenia do subkultury - czy nie tak? Lolita powinna umiec sie zachowac, byc wyedukowana w pewnych kwesiach, wzoruje sie na damie z przed 100-150 lat, zajmuje sie gotowaniem, szyciem, dekoracją, wszystko z wdziękiem i pewnym wyrafinowaniem. To już nie jest tylko ubranie wtedy można mowic o subkulturze bo niby tacy goci [zwłaszcza w polsce] co oni poza ubiorem, muzyką, i czasami zachowaniem [nie zawsze pozwytywnym niestety] robią że są subkulturą?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
yuki
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 25, 2006, 05:56:34 » |
|
(...) zachowanie pewien układ życia i zasady? (...)
tzn.. bo serio nie wiem jakie to by mogły być zwłaszcza te zasady... Jeżeli chodzi o Polske to uważam że nie ma tu żadnej subkultury G&L są ludzie którzy to lubią a niektórzy wręcz kochają G&L czyli stroje, muzykę i cały ten klimat. Ale oni tak naprawdę się tylko "bawią" a nie biorą to jako styl własnego życia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 25, 2006, 06:12:26 » |
|
Czy przykładasz na codzień uwage do tego jak jesz? jak ułorzone są sztucce? Czy uwarzasz że powinno się zawsze otwierac dzwi kobiecie, odpowiednia etykieta dziś juz zaniechana u lolit jest znowu wymagana, one traktują to na poważne a co najważniejsze stosują sie do tego. Jeśli ubierasz się w lolicie ciuchy to juz wymaga pewnego "rytuału" bo nie da sie nic ubrac na skruty i nie po kolei. To wszystko na tyle zmienia życie że nie jest ono już takie jak przecietnego zjadacza chleba, a to przeciętniacy wyznaczają granice kultury masowej - jeśli do niej nie nalerzysz to znaczy że nalerzysz do jakiejś własnie subkultury lub jestes po prostu offowy [jak ja nie znosze tego słowa]. W polsce może nie ma nikogo kto do zagadnienia gothic lolita podchodzi jak do subkultury ale sam zauważ że na konwentach lolity są nawet postrzegane jako oddzielna kategoria uczestników, lolity ogranizują spotkania na których rozmawiają i bawią się w swoim gronie, to wszystko są znamiona subkultury.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
yuki
Gość
|
 |
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 25, 2006, 08:10:58 » |
|
hmm.. lolicie sklepy lolicie panele lolici idole lolicie gesty lolica gwara lolicie podstawy
coś w tym jest ale chyba ta nasza PL Sub G&L dopiero zaczyna się kreować... cóż przekonałaś mnie przyznaje.
A teraz się tak zastanawiam... czy to na pewno dobrze, że tak się dzieje ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lucy
Full Member
 
Offline
Płeć: 
wiadomości: 152
disney princess wannabe
|
 |
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 25, 2006, 08:42:53 » |
|
ale kto powiedział, że subkultura koniecznie musi mieć jakąś ideologię? goci czy metale takowej nie mają, a też są przeciez uważani za subkultury...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
I solemnly swear to never grow up!
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 25, 2006, 08:43:17 » |
|
Ale może sam odpowiedz? Do puki nie ma w tym nic groźnego to czemu miałoby by byc źle? Jest estetyczne, kulturalne, kompletnie niegrozne dla otoczenia, pozatym nie dla nas jest ocenianie czy to dobrze czy też nie, subkultury rodziły się same i znikają same, żyją własnym życiem, żaden zakaz ani czcze gadaniny nic nie dadzą, my jesteśmy tylko obserwatorami/uczestnikami wiekszego zjawiska na które pojedyncze osoby nie mają wpływu. Sa widzisz, że Mana rozwiązał Malice Mizer, dla wiekszości mogłaby to byc zapowiedz śmierci stylu i subkultury, a jednak przeżyła i ma się dobrze, mana już ma moim zdaniem niewiele do powiedzenia, ciągle siedzi w tym samym, a nawet bym powiedział, że się cofa w rozwoju, on dla gothic lolita jest juz tylko ikoną, wzorem. Oczywiście w GL zamieszana jest też ogromna kasa, firmy wydają niezłą kasę na reklame i promocje ale zarazem dyktują nowe trędy tak samo jak i osoby zainteresowane, nadal na ulicach [jak widac w GLB] widac bardzo kreatywnie i niekonwencjonalnie ubrane osoby.
A nasza polska odmiana GL ma duży problem o ile kraje tak zwanego zachodu są bardzo tolerancyjne w wielu kwestiach, a japonia to juz podobno wogule, o tyle w polsce nie można sobie pozwolic na przejści w stroju lolity bez nasluchania [oby tylko] bardzo przykrych żeczy, a nie ma sensu wydawac krocia na ciuchy żeby potem siedziały w szafie, chociaż znam dużo takich przypadków i bardzo to przykre jest i mnie smuci. Myślę że gdyby nie środowisko to i w polsce można by bez problemu spotkac gotycką lolite. Jeszcze następnym plusem niejapońskiej odmiany GL jest to że europejski model życia [i amerykański] nie ma az tak mocnych standardów odnośnie ubioru, w japoni na codzień musisz ubierac wg schematu "u nas" do wiekszosci rodzajów pracy mozesz przyjsc jak chcesz i nikt nic nie bedzie mówil, pozatym nawet jeśli nie to po pracy/szkole możesz ubrac co chcesz i iśc na zakupy bo masz na to czas [w japoni chyba niezbyt]. To co pisze to nie jest jakas potwierdzona wielka prawda to są moje domysły jeśli ktoś wie wiecej niech mnie poprawi albo coś bo nie chce też nikgo wprowadzac w błąd.
edit: Lucy goci przynajmniej niektórzy mają, wywodzi się ona z punkowej ideologi. W polsce oczywiście nikt o tym nie wie i nie chce nawet wiedziec. Odnośnie metali się nie wypowiem nigdy mnie nie interesowała ta subkultura jakoś. Ale masz racje nie każda subkultura musi miec ideologie.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2006, 08:45:59 wysłane przez Maldorors doll »
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
Lucy
Full Member
 
Offline
Płeć: 
wiadomości: 152
disney princess wannabe
|
 |
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 25, 2006, 08:54:10 » |
|
Lucy goci przynajmniej niektórzy mają, wywodzi się ona z punkowej ideologi. W polsce oczywiście nikt o tym nie wie i nie chce nawet wiedziec. Odnośnie metali się nie wypowiem nigdy mnie nie interesowała ta subkultura jakoś. Ale masz racje nie każda subkultura musi miec ideologie. odnośnie korzeni subkultury gotyckiej to ja jako takie pojęcie mam, sama w tym cokolwiek "siedzę" ;D Ale jak sam napisałeś, "niektórzy mają ideologię", czyli nie ma jednak takiej która byłaby właściwa dla wszystkich, z resztą jak sam pewnie wiesz, "subkultura gotycka" to cholernie szerokie pojęcie... w każdym razie zgadzamy się do do jednego. a teraz kończę, bo nie o tym ten temat w sumie ;)
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2006, 08:59:19 wysłane przez Lucy »
|
Zapisane
|
I solemnly swear to never grow up!
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 25, 2006, 08:59:15 » |
|
Bo nie da się nigdy określic czy ktoś nalerzy do danej subkultury czy też nie, sa tylko pewne znaki które powodują że myślimy że ktoś nalerzy, nie każdy kto ubierze się jak skin musi byc ideologicznie z nimi powiązany. I to sie odnosi do każdej subkultury.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
Mada
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 26, 2006, 09:07:54 » |
|
Sprawdzilam w slowniku: sub·cul·ture Pronunciation (sbklchr) n. 1. A cultural subgroup differentiated by status, ethnic background, residence, religion, or other factors that functionally unify the group and act collectively on each member.2. One culture of microorganisms derived from another.Tak wiec mozna nazwac chyba lolity subkultura, bo lacza je wspolne zainteresowania i styl ubierania. Jak jedna lolita powie "Podobaja mi sie sukienki z Victorian Maiden", to druga ja zrozumie, a ludzie spoza tej mini subkultury chyba juz nie. Wedlug mnie u nas mamy do czynienia z wyjatkowo mala subkultura wierzaca, ale nie praktykujaca...  W Szwecji maja super lolity! :3
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 26, 2006, 10:15:47 » |
|
Tak samo goci dla mnie w sumie nie sa subkultura... jakos tak nie moge sie przekonac, ze jest subkultura bez ideologii. A przeciez wsrod gotow jak i wsrod lolit sa ludzie o zainteresowaniach bardzo roznych nie ograniczonych do tylko jednej muzyki, tylko jednego ubioru, czy typu zachowania. Jak ubiore stroj lolici, to wrecz narzuca grzeczny sposob zachowania, ale na codzien nosze sie bardzo roznorodnie. Chyba ze subkultura jest, a ja jestem poza nia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
yuki
Gość
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 26, 2006, 12:53:21 » |
|
Tak wiec mozna nazwac chyba lolity subkultura, bo lacza je wspolne zainteresowania i styl ubierania. Jak jedna lolita powie "Podobaja mi sie sukienki z Victorian Maiden", to druga ja zrozumie, a ludzie spoza tej mini subkultury chyba juz nie.
Jeżeli np (w ten sposób patrzeć) fani J-rocka gdy mówią Dir en Grey wiedzą o co chodzi... gdy fani Ai Yazawy wspominają o Gokinjo Monogatari tylko oni się śmieją się ze skeczu z teleportem. Gdy Snowbordziści mówią o skręt frontside z backside tylko oni wiedzą jak to wygląda. A gdy w klubie Housowym dj puści Illusion to tylko oni będą krzyczeć z radością Beny Benassi. Czy to wszystko subkultury ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 26, 2006, 04:42:45 » |
|
Rozpatrujecie tylko jeden czynnik a nie wszystkie razem. To że my nie uważamy że coś nie jest subkulturą to nie znaczy że nią nie jest. Pozatym prosty przykład nie każdy kto na ulicy jest ubrany od stóp do głów na czarno jest przez nas uznawany za gota, a przecież goci ubierają sie na czarno. Niekture subkultury mają struktórę i wyrużnia się w nich różne wariacje - mamy klasycznych gotów, cyber gotów, i inne bardziwie każdy z nich słucha czego innego a jednak nadal są gotami i nadal należą do subkultury. Nie żebym sie uczepił jak ktoś nie uważa gotów za subkulture to powiem tylko że u skinów jest tak samo [są nawet odłamy bardzo otwrcie nastawione do inności O.o]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
Helga
|
 |
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 26, 2006, 04:54:02 » |
|
(...) zachowanie pewien układ życia i zasady? (...)
tzn.. bo serio nie wiem jakie to by mogły być zwłaszcza te zasady... Jeżeli chodzi o Polske to uważam że nie ma tu żadnej subkultury G&L są ludzie którzy to lubią a niektórzy wręcz kochają G&L czyli stroje, muzykę i cały ten klimat. Ale oni tak naprawdę się tylko "bawią" a nie biorą to jako styl własnego życia. to moze stworzymy mały dekalog?  a na serio póki co to nie jest subkultura, choć wiele nas łączy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
yuki
Gość
|
 |
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 26, 2006, 05:31:08 » |
|
tia.. jak zostać/być Gothic Lolitą
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|