I tak sobie myślę, że chcąc nie chcąc jakieś tam medialne newsy często uznaję za pewnik/wiarygodne, więc analogicznie jeżeli w bzdurnym modowym artykuliku jest tyle przekłamań, to czy jest szansa, że w każdej jednej dziedzinie o której mam pojęcie porównywalne do wiedzy przeciętnej osoby o Lolita Fashion, jest równie dużo szmatławych przekręceń i niedbalskiego podejścia do tematu?
jest i to spora.
pamiętam jak jakiś troll do charakterów napisał kompletnie bzdurny artykuł for the lulz i przyjęli i wydrukowali. xD nawet mam ten nr z tym. potem z tego aferę próbował rozkręcić.
autorom nie zawsze chce się wyszukiwać danego tematu, chyba, że w jakichś bardziej prestiżowych pismach itp.