Ja chodziłam do LO "liberalnego", "humanistycznego", stawiało na jęz. angielski, pełno dziewczyn, cudo no. Niby wszystko wolno, regulamin nie zabrania- ale nauczyciele czepiali się, czego mogli, i to nie tylko mody alter., także zwykłych kozaków, bo powinno się zmieniać, kolczyków wiszących lub 2 w jednym uchu (

?), jak ktoś był "odpałowy" to wg. wielu nauczycieli po prostu nie mógł mieć dobrze w głowie. Lolitą nigdy nie byłam ale mocno alter. ubieram się od niepamiętnych lat, w liceum doszłam do perfekcji, a i tak mało który z "nich" wierzył mi, mimo dobrych ocen, że jestem poukładana, lubię się uczyć, i jestem spokojna. Niby nie zakażą, ale uprzykrzą. W sumie nic się w moim życiu nie zmieniło, nie burzyło mnie to jakoś strasznie, po prostu tak było. Nie zaczęłam się pod ich wpływem ubierać ani dziwniej, ani normalniej. Teraz studiuję (PŁ), starszy profesor od fizyki już mnie kojarzy pozytywnie, bo z kolegą zaczęliśmy z nim gadać o podręcznikach, tak samo babka od informatyki... studia to cud, miód i maliny, po prostu pięknie no!

Do wszystkich, które się wahają... myślę, że i tak przyjdzie taki dzień, kiedy rano stwierdzicie, że wam się nie chce i włożycie... no może nie byle co, ale na pewno nie super strój, którego ułożenie zajęło wam cały weekend. Równie dobrze można zacząć od pierwszego dnia- nie być na spalonym i "wybadać" teren. Zresztą nawet jeśli nauczyciele czy uczniowie będą jechać po alt. strojach, i tak nic nie stoi na przeszkodzie, by je nosić. Dobrze też znać regulamin szkoły- wtedy nawet jeśli komuś się nie będziesz podobać, każde np. obniżenie oceny z zachowania będzie nieuczciwe. Pierwszego dnia w liceum przyszłam w włoskach blond i spytałam się, czy można farbować. Na drugi dzień byłam już fioletką, ale wychowawczyni, mimo że jej się to nie podobało, ceniła sobie to, że nie wyszłam poza regulamin. Z drugiej strony jeśli jest to regulamin faszystowski, warto go łamać. Tak naprawdę to zależy od siebie samej

Powodzenia każdej lolicie i nielolicie na nowej drodze życia, i polecam iść na studia bo warto
