|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« : Wrzesień 06, 2007, 08:08:50 » |
|
Zastanawiam się czy mogę ( cesarzowo?) poruszyc temat lolitek made in poland w szkole??? jak sobie radzicie z otoczeniem,czy chodzicie na jakies llicie kółka zainteresowania, czy sie ubieracie a'la lolita lub coś w tym stylu??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 06, 2007, 09:37:01 » |
|
Wladza Cesarza pochodzi od ludu, musi wiec mu tez sluzyc :> (Prosze nie brac tego serio D: ) Jak bylam w liceum, mialam okres, kiedy ubieralam sie BARDZO lolicio na codzien. Rajstopy w paski, pantalony, halka, spodniczka, bluzeczka czesto biala, albo czarna z bufiastymi rekawkami  srebrna bizuteria, loki. Oczywiscie w roznych ilosciach i zestawieniach zaleznie od widzimisie danego dnia. Spotkalam sie z bardzo pozytywnym odbiorem  "Jakie ladne", "sama zrobilas?", "jakie slodkie pantalonki!", "Sliczna koroneczka", "Nie w moim stylu, ale strasznie mi sie podoba jak wygladasz!"  ) no.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 06, 2007, 11:30:44 » |
|
Jak już mówiłam w innym temacie - nie mam podziału na ubrania codzienne i niecodzienne, więc o ile już mam coś bardziej loliciego, to jak najbardziej chodzę w tym do szkoły. Nauczyciele często pytają skąd mam to, a to, znajomi na ogół nie zwracają szczególnej uwagi, ale reszta - Ci, którzy niespecjalnie się ze mną zadają, to potrafią rzucać bardzo głupimi uwagami.
Na przykład - "co masz na głowie?" - gdy zrobię sobie loki lub natapiruję włosy, "fajne skarpetki" - jak założę podkolanówki z jakąś falbanką...albo jakieś dziewuchy się drą, że mam fajny gorset i oczywiście pytanie "dla zwały" - "tej, gdzie to kupiłaś?"
Czasami jakaś znajoma rzuci, że ona by się tak nie ubrała, ale podoba jej się to w pewnym sensie. Ogólnie na jakiś specjalnie zły odbiór nie narzekam, chociaż kiedyś próbowano mi spuścić lanie i to nie raz i nie dwa, właśnie za to, jak wyglądam. Ale gdyby człowiek miał się wszystkim przejmować...
Lolicie kółka zainteresowań? Ja chodzę tylko na teatralne ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ribbon
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 07, 2007, 07:32:48 » |
|
A ja nie chodzę do szkoły ... Za durzo razy chceli mnie pobić za moją "inność" ( JA NIE JESTEM INNA *MINA NABUMUSZONEJ 3 LATKI* ) Do liceum bym chciała chodzić w poznaniu albo w warszawie ewentualnie do plastycznego w nałęczowie ^^ ponawiam moe pytanie z innego wątku ... czy znacie jakąś szkołę plastyczną w poznaniu z internatem ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 07, 2007, 10:01:47 » |
|
nie pamietam jak sie nazywa, ale na pewno maja liceum plastyczne z bursa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Deprecora
Newbie
Offline
wiadomości: 18
Love, peace & truskawki!
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 07, 2007, 11:07:31 » |
|
Ja jesiu nie wiem, czy będę na uczelnię tuptać w lolach. Chodzi mi o wykładowców, nie o współstudentów. Cóż, przekonam się za miesiąc z kawałkiem, czy to bezpieczne XD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ribbon
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 07, 2007, 11:21:51 » |
|
Kasiotforku jak byś sie coś o tym dowiedziała to daj mi znać na pw ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
pinku
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 07, 2007, 07:09:08 » |
|
Ja chodziłam lolicio ubrana na pierwszym roku studiów. Żadnych nieprzyjemności z tego powodu nie miałam. Ale zrezygnowałam z lolit dla szeroko pojętej wygody. W lolach to na podwórku zimno, na wydziale gorąco, na sali wykładowej niewygodnie, o pójściu po zajęciach np na zakupy do lumpa w ogóle nie było co myśleć, bo jak się człowiek zaczął wyplątywać w przymierzalni z tych wszystkich koronek-falbanek to armagedon. Dodatkowo dochodziła kwestia różnorodności stroju. Mając jedną sukienkę, trzy spódnice i kilka koszul to po góra dwóch tygodniach człowiek zaczyna się powtarzać. A ja nie lubię^^
@Deprecora - kwestia kierunku, na tych luźno-artystyczno-humanistycznych wszelkie studenckie dziwactwa zazwyczaj przechodzą^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Deprecora
Newbie
Offline
wiadomości: 18
Love, peace & truskawki!
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 08, 2007, 08:25:04 » |
|
Idę na nauczanie angielskiego. Czyli studia połowicznie pedagogiczne. To może stanowić pewien problem ^^'
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 08, 2007, 08:37:37 » |
|
Ja przywlokłam do szkoły album Gothic&Lolita i cała szkoła zaczeła sie ( no z 5 wyjątkami) zachwycac tą "subkulturą" ... spojrzeli na mnie, spojrzeli na album i "hmmm TO TY! Fajne" ... a miałam na sobie zwykła spódniczkę , białą bluzkę,a na nią top z koroną i koraliki - coś a'la nana kitade ... W szkole moi i tak nikt nie przebije dziewvczyny z 3 klasy - czerwono krwiste włosy, tapirowane, lekko obcięte z jednej strony (jak takie papugi Nimfy), obcasiki z zielonej satyny,białe obcisłe spodnie ze złotymi ornamentami po bokach i topik czarny - poprostu Harajuku w plastyku ... ^^* Narazie nikt nie ma żadnych przeciw co do mojego wyrafinowanego strojenia się, pani dyrektor i nauczycielem na rękę, bo łatwo nas odróżniać jak my tacy orginal ... Ale jak mi AiS załatwi kokardki z BABy i headdresiki to bedzie i w nich chodzić ... A jak coś to mnie się boją, taka duża z wielkimi nogami kroczy po ulicach płocka z koronkową parasolka w rekach XD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
yume
Newbie
Offline
wiadomości: 31
mata kondo
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 08, 2007, 08:56:16 » |
|
myślę że ogólniew szkołach plastycznych wszelka inność i oryginalność jest mile widzianA. niestety mimo to w miom liceum nie ma ani jednej gothic lolity,ale to się hyba zmienia bo saske ostatnio w headdressach chodzi więc może może. ale myślę że tylko prof. od polskiego mogła by na nią krzywo patrzeć. diva wspomniałaś o dziewczynie z trzeciej klasy.No musze owiedzieć że największe i najciekawsze pole do popisu w swym wyglądzie stanowią włosy, do wyboru do koloru itd. . akurat u mnie w szkole dużo jest takich przykładów.Ja akurat zazwyczaj mam spięte szpilą drewniana, ołówkiem, dużym dzwoneczkiem lub agrafką:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 08, 2007, 09:09:50 » |
|
Ale nasza dyrcia wyrzuciła nagle i niespodziewanie z sibie pomysł " żeby nasi uczniowie się jakoś wyrozniali z tłumu, chciałabym wprowadzić jakąś cześci z ubioru jednolitego " ... załamka ... jagby podczas 30 minutowej przerwy po Tumskiej ni9e latali sami orginalni ludzie,to jeszcze jakiś beret albo coś w tym stylu nas zmusi nosić T_T na razie szykuję sie do chrztu 1-klasistów z dnia środa-czwartek pod opieką nauczycielki - beda nam kopac doły i wywalać jajka na włosy - przeklęta 2 klasa,a a żeby sie wkupic w ich łaski trzeba dac im alkohol T_T umrę
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 08, 2007, 09:15:09 » |
|
la lolita >> moga was do tego zmusic? pamietam ze u nas kocenie bylo mozna przyjac (jako zabawe) albo nie. Mnie sama mysl mierzila i nikt sie do mnei z takim pomyslem nie zblizyl ;p uwazam ze uwlacza godnosci osobistej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 08, 2007, 09:35:57 » |
|
oni to traktuja jako świeto szkolne, wisi nawet na tablicy z imprezami i ogłoszeniami z informacjami o maturze T_T Nie weim ,ale mi sie to tez ni podoba,ale obowiązkowe,ale dziewczyny z 2 klasy które to przygotowuja pocieszyły nas że beda milsze,bo rok temu do dania głownego na imprezce była zupka z sikami ... bleee , nam ni dadzą ale wrzucą inne rzeczy ... ja sie boję. ... ale mamy sami tam dojechać,wiec moze zbocze z trasy i powim na 3 dzien w piątek że sie gubiłam ^^* ratunku
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 08, 2007, 09:50:05 » |
|
la lolita >> WAGARY. definitywnie  co ci szkodzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|