|
Ribbon
|
 |
« Odpowiedz #90 : Wrzesień 28, 2007, 05:25:24 » |
|
pseprasamy T_T" ... tak juz sama nie wiem jezeli nie masz orginalnych ciuchów to nie jestes lolita O_o ? taka była wypowiedz moej znajomej i juz sie ribbon zgubił ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Lilcia
|
 |
« Odpowiedz #91 : Wrzesień 28, 2007, 05:44:46 » |
|
tak juz sama nie wiem jezeli nie masz orginalnych ciuchów to nie jestes lolita O_o ?
zadnych nie mam T.T bo ja poczatkujaca jestem lolita...  a jesli chodzi o autentyczne lolity (...) to widzialam dzis w warszawie takie dwie japoneczki. Byly tak slicznie ubrane, na czarno >.<
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
pinku
|
 |
« Odpowiedz #92 : Wrzesień 28, 2007, 07:48:35 » |
|
tak juz sama nie wiem jezeli nie masz orginalnych ciuchów to nie jestes lolita O_o ?
oryginalnych w sensie japońskich-firmowych? E tam, bzdura. Hand-made lolity wymiatają dużo bardziej, niż takie co to wszystko mają już gotowe. Lola, która sama sobie potrafi zmajstrować strój pokazuje, że ma talent i wyobraźnie. No 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
NayukiNoMori
|
 |
« Odpowiedz #93 : Wrzesień 29, 2007, 12:25:09 » |
|
Pinku popieram Ja też nic oryginalnego nie mam, sama wszystko przerabiam lub szyję i nie uważam, żeby było w tym coś złego Oryginalne ciuchy z Baby czy Innocent są na pewno prześliczne i świetnej jakości, ale razem z przesyłką są tak drogie, że na cokolwiek z Japonii byłoby mnie stać może za rok, albo 2 ;[ I pewnie do tego czasu coś tam będę miała z tych moich wymarzonych, ale nie uważam, że brak marki jest jakąś przeszkodą w loliceniu i ma się jakkolwiek do autentyczności loli.
Większość fotek, które widziałam u nas na forum to ciuchy hand-made i uważam, że są cudowne i oryginalne Zresztą nie każda lola europejska już pomijając przeważnie brak kasy może sobie pozwolić na ciuchy z Japonii, bo ich rozmiary przeważnie są za małe, biorąc pod uwagę wzrost i budowę Europejek w stosunku do Azjatek. Ale idąc za Pinku ^^ jak się ma trochę wyobraźni i talentu to można sobie wykombinować naprawdę prześliczne lolicie sukienki, spódnice czy dodatki, a jak się ma problemy z utrzymaniem igły w łapce (jak ja jakiś czas temu ) to zawsze można skorzystać z pomocy bardziej doświadczonych lolit bądź krawcowych;)
A tak swoją drogą, ja wiem, że tu już na pewno gdzieś było w którymś temacie, ale jak to właściwie jest : czy wszystkie lole w Japoni noszą się markowo i uważają, że jak ktoś nie ma ciuchów z baby czy moi meme moitie to nie może być lolitą, czy się zdarzają jakieś wyjątki? Bo ja już słyszałam tak różne wersje, że w tej kwestii mały mętlik w główce Nayu ;] Już zmieniłam
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2007, 04:05:17 wysłane przez NayukiNoMori »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Toshiko
|
 |
« Odpowiedz #94 : Wrzesień 29, 2007, 01:15:59 » |
|
Nayu prosze cie zmień ten kolor, bo nie idzie tego czytać >< ja uważam, ze nie trzeba sie ubierać w sklepie, w którym bluzka kosztuje 200 zł >< czasami bardzo fajne rzeczy można dostać w lumpie i to naprawde niedrogo.albo kupic i doszyc jakieś koronki lub rękawki i też jest fajny efekt^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #95 : Wrzesień 29, 2007, 05:13:41 » |
|
A kto tu mówi że lolita nie powinna miec nie markowych ciuchów ... przeciez ja tez nic ni mam markowego,kupuje w ciuchciach i zwykłych sklepach spódniczki,sukienki i bluzki i tworze świat na nowo ... jedyne co mi sie marzy to oddatki z BABy w stylu headdresików i kokard,bo ni umiem tego zrobić(pomocy) Im lolitka orginalniejsza to tym lepiej,bo nudno jest i troche głupio jak dwie rózne lole,beda miały te same ciuszki ^^*
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Lilcia
|
 |
« Odpowiedz #96 : Wrzesień 29, 2007, 05:17:53 » |
|
no sie wie! ale mi jest smutno bo mialam dostac 2 sukienki z metamorphose a oni powiedzieli ze nie dorobia  sama szyc tez nie potrafie wiec przerabiam sukienki z innych sklepow.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Toshiko
|
 |
« Odpowiedz #97 : Wrzesień 29, 2007, 05:23:18 » |
|
ja dopiero wchodze w lolity, ale już mam pewien projekt, który mi na pewno babcia zrealizuje, bo ona jest w tym bardzo dobra  i pewnie co nieco sie przy niej naucze, bo dla mnie szycie to była czarna magia... ja potrafie bardzo niewiele (co mam nadzieje sie zmieni), ale coś tam jednak zrobić umiem^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
La Lolita Rock Diva
Gość
|
 |
« Odpowiedz #98 : Wrzesień 29, 2007, 05:24:07 » |
|
a skad bierzesz materiały??takie ładne
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Chester
|
 |
« Odpowiedz #99 : Październik 21, 2007, 02:58:56 » |
|
Więc tak- zacznę od najważniejszej kwestii (jak dla mnie), którą tu poruszano- lole w Japonii. Byłąm w Japonni przez dwa tygodnie, u ciotki, która mieszka tam od 15 lat (przeprowadziła się z całą rodziną) i jej córka, która jest w moim wieku (też 18 wiosen) jest loli-manką. Co mnie najbardziej zaskoczyło gdy poszłyśmy na miejsce spotkania? Jak się okazuje, tam generalnie Ghotic Lolity traktowane są na równi z cosplayem- dziewczęta przychodzą w jedno miejsce z całym ekwipunkiem, przebierają się i zmieniają się w te śliczne, rozchihotane, przytulaśne dziewczynki. A potem jak wieczór się zbliża, to wracają z powrotem do swoich prawdziwych postaci. I tak to się toczy. Moja kuzynka, podobnie jak ja, pali jak smok, pije hektolitry alkoholi i klnie jak szewc, ale gdy staje się na te parę godzin lolą to zmienia się nie do poznania. Obie wyznajemy te same zasady co do GL i nie tylko- wszystko ma swoje granice. I nie chodzi to o to, że w tym i w tym momencie nie możesz się zachowywać tak i tak- kto normalny widział nawaloną lolę ze szlugiem w zębach wykrzykującą łacinę podwórkową? Bo ja na pewno nie. Mnie czasami się zdarza zapalić będąc w kiecce, ale tylko dlatego, że poprostu palę już za długo i ciężko mi się z tego wyrwać I tak naprawdę wydaje mi się, że strój lub też częstotliwość noszenia danego stylu kształtują podświadomie nasz charakter i sposób zachowania się. Jeśli chodzi o mnie to ja generalnie traktuję GL jako genialny styl ubierania (w którymś temacie napisałam szerzej o mojej rodzince  ), ponieważ eklektyczność mojej szafy jest tak wielka, że nie potrafię się konkretnie określić, więc chodzenie ubranym cały czas w jednym stylu byłoby dla mnie trudne ^^. Ufff się rozpisałam ^^"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Boromirka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #100 : Październik 21, 2007, 08:08:34 » |
|
I tak naprawdę wydaje mi się, że strój lub też częstotliwość noszenia danego stylu kształtują podświadomie nasz charakter i sposób zachowania się. cała prawda  może to dziwne, ale ja sama to po sobie odczułam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Lilcia
|
 |
« Odpowiedz #101 : Październik 21, 2007, 06:37:55 » |
|
nom, nie wolno sie ograniczac XD ja staram sie ubierac codziennie inaczej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Boromirka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #102 : Październik 21, 2007, 07:52:25 » |
|
Ja różnie, mam mało kiecek niestetyż i ciągle je piorę. To załoze niebieską, to czarne, to bordową, albo zestaw spódnica gorset. ;P ale spodni nie mialam na sobie od 3 lat bez mała
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Lilcia
|
 |
« Odpowiedz #103 : Październik 23, 2007, 09:02:43 » |
|
ja jeansy uwielbiam ^.^ rurki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Chester
|
 |
« Odpowiedz #104 : Październik 23, 2007, 04:51:04 » |
|
ja jeansy uwielbiam ^.^ rurki  Taaaak rurki są cudowne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|