No tak, oto objawiła się moja kocia natura i powracam dopiero po kilku dniach od ostatniej wizyty by nadrabiać wszelkie zaległości (kolejna rzecz, którą warto o mnie wiedzieć^^')
Suzuko zgadzam się z Tobą całkowicie, bo właśnie dla mnie loli mogło się zacząć dopiero po 17-stce - dopiero wtedy uzyskałam wreszcie własne fundusze i nikt nie patrzy mi na ręce jak nimi dysponuję

Wcześniej mogłam sobie co najwyżej powzdychać i pomarzyć o własnej loli garderobie (a w takich przypadkach zazwyczaj rysowałam to czego nie mogłam mieć)... Jednak w słuszności Twojego stwierdzenia nie chodzi tylko o finanse rzecz jasna. Chyba dopiero wtedy można na tyle świadomie kształtować swój styl by znaleźć w nim to co do nas najlepiej pasuje i co będzie kwintesencją naszej osobowości... Ależ to naukowo zabrzmiało, faktycznie starość przeze mnie przemawiaXD
Kar Lin studiuję w Lublinie

Niestety na wenerynarii ciężko na co dzień chodzić w loli ciuchach, po zajęciach praktycznych byłyby do wyrzucenia, a na teoretycznych za odstawanie od normy szarej codzienności można zarobić dwóję: x To zdecydowanie największy choć chyba jedyny minus tego kierunku.
Boromirka możesz mnie kojarzyć z szafy, z Allegro i… być może z tego, że zamieszkuję województwo Łódzkie;) Choć niestety ostatnio rzadko bywam w tych okolicach.
Ofelia moja kreatywność to często gwóźdź do mojej twórczej trumnyXD Mam sto pomysłów a później przez dwa miesiące nie wrzucam żadnej nowej pracy:q Ano jestem z Łodzi właśnie, choć obecnie bardziej rozdarta między Łodzią a Lublinem.
Jeśli pominęłam jakieś pytanie to przepraszam^^' Obiecuję być bardziej na bieżąco D: