Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.



Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
Aktualności: Zapraszamy do dyskusji! Smiley

Loli Mama

Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Loli Mama  (Przeczytany 1233 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przeglądają ten wątek.
KawaiiNekoMimi
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1005


Mów mi Mimi <3


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #15 : Listopad 30, 2011, 03:22:43 »


taki tam skan z gothic&lolita biblie nawiązujący do tematu <3
Zapisane

hatsu
Global Moderator
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 788



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Listopad 30, 2011, 06:00:52 »

To znaczy nie nie- nie chodziło mi to to, że dziecko= żegnaj dobra prezencjo, witajcie dresy i tłuste włosy  Grin

Też uważam, że jak się naprawdę chce, można połaczyć wychowywanie dziecka z dbaniem o siebie, posiadaniem hobby i życia towarzyskiego i że poświecanie dla dziecka wszystkiego jest absurdalnie głupim, i co gorsza szkodliwym dla obu stron pomysłem, plus nie wyobrażam sobie tak o, na pstryknięcie palcem 'utracić własne ja', bo dziecko, bo trzeba być 'dorosłym', poważnym i nie wiadomo co jeszcze, to mi przypomina te wszystkie princeski z mojego otoczenia, wykrecające twarze gdy mam czelność okazywać publicznie radość/uczucia/podskakiwać czy mieć dystans do siebie, co najwidoczniej ludziom w moim wielku juz dawno nie przystoi  Grin Haha, no i mozna być najdojrzalszym i najodpowiedzialniejszym rodzicem pod słońcem, będąc ubranym w najbardziej abstrakcyjne ciuchy przecież, to nie jest sprzężone  Cheesy

Co społeczeństwo na to to już inna sprawa, ale ludzie zwykli mieć różnego typu wąty niezależie od tego co by się robiło lub nie robiło, więc w sumie whatever. Z drugiej strony powszechnie tolerowane i akceptowane są takie zachowanai i postawy, że jedna falbana więcej u spódnicy to pikuś  Tongue

Wspomniany przez kurenaisuiren przykład zadbanych Japonek, gyaru czy też nie- dokładnie, to wszystko jest wykonalne, pytanie tylko ile/co trzeba poświęcić, żeby ogarniać jednocześnie wszystko tak dobrze, i to już jest kwestia preferencji konkretnej osoby raczej, na pewno trzeba inaczej gospodrować czasem i po prostu jak pytam sama siebie, czy na tyle ważny jest dla mnie perfekcyjny wygląd i coordinate każdego dnia, żeby wstawać ekstra znacznie wcześniej i zdążyć jeszcze zrobić wszystko przy dziecku na tip top, żeby nie dało się przyczepić i czegoś mi zarzucić (bo mam obsesję na tym punkcie)- na ten moment, szczera odpowiedź brzmi NIE.

A jeśli chodzi o lolitę, to według mnie casual czy classic jest jak najbardziej w porządku! Gotyckie i gyaru mamy też są zresztą urocze. Nawet sweet mi nie zgrzyta, jak pasuje do mamy i dziecka. Ja tylko analizowałam co sama bym zrobiła, bo noszę na przemian sweet i pogrzebową, wysoce niepraktyczną odmianę gothic Cheesy I już teraz za bardzo cenie sobie komfort, żeby nosić halkę do szkoły, naogladałam się trochę zajmowania się małymi dziećmi (młodsze rodzeństwo) i po prostu wiem, że w moim wypadku puff po prostu by odpadł, czasem nad nim nie panuję musząc się troszczyć tylko o samą siebie a co dopiero. Brak puffu= kiepsko wygladające kiecki/w najlepszej opcji casual= płynne przejście na klimaty otome i gyaru milion razy wygodniejsze i praktyczniejsze. Przynajmniej jak dla mnie.


No i najważniejsza kwestia, ja tu sobie tylko teoretyzuję, to jest jeden z tych tematów, na które opinia z czasem ewoluuje, pewnie za rok będę myslała inaczej, a jeśli zdażyłoby mi się sprawdzić to wszystko w praktyce, to pewnie miałabym jeszcze inne wnioski  Cheesy

Mekhari jest mnóstwo idealnych w kroju empirycznych lolicich sukienek.
Zapisane
Anqu
Sr. Member
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 377



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Listopad 30, 2011, 06:42:07 »

Szczerze mówiąc, sweet to specyficzny styl. O ile nastolatka jeszcze dosyć fajnie w tym wygląda, to kobieta ze swoim dzieckiem, tak fajnie już wyglądać nie będzie. Jednak classic lolita jak najbardziej! Inspirowana powiedzmy XIX wiekiem, z odpowiednim wózkiem (kocham takie wózki! widziałam gdzieś kobietę z takim, to po tym jak pisnęłam z zachwytu, dziwnie się na mnie popatrzyła xd ) będzie wyglądała jak z innej bajki. Nie sądzę żeby taka kobieta dała sobie radę codziennie się tak stroić. Dziecko to obowiązek. I często młode matki zatracają siebie, swoje hobby. To źle. Jednak gdybym usłyszała o matce, która zamiast opiekować się dzieckiem, stroi się w drogie sukienki z Japonii, pozytywnie bym nie pomyślała.

A wyjścia matki z 4 letnią dziewczynką w loli wdziankach na jakiś konwent czy meet jest ekstra pomysłem. Jednak wszystko w granicach dobrego smaku.

Japonia to inna bajka - mentalność, kultura. Kobiety są traktowane inaczej, mają inny tryb życia. Nie jestem specjalistką, ale się sporo różnimy.
Zapisane

"All the girls are the same to him"
http://www.photoblog.pl/anqqu
http://anqu.pinger.pl/
KawaiiNekoMimi
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1005


Mów mi Mimi <3


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #18 : Listopad 30, 2011, 10:20:52 »

 Hm, pewnie spojrzenie na ta konwentowych lolit które swój coord dobierają 2 dni, a takich co chodzą w loli na co dzień będzie się różnił.
Dziecko to obowiązek. I często młode matki zatracają siebie, swoje hobby. To źle. Jednak gdybym usłyszała o matce, która zamiast opiekować się dzieckiem, stroi się w drogie sukienki z Japonii, pozytywnie bym nie pomyślała.
Nie wiem jak wam, ale mi wkaraskanie się w loli coord zajmuje kilkadziesiąt sekund xd I nie boje sie zniszczenia sukienek, bo jak dla mnie sam bodyline jest tani. No chyba ze taka mama ma zamiar latać po domu w ap. Nie rozumiem, czy wy zanim coś ubierzecie stoicie pół godziny przed lustrem i przymierzacie po kolei każdą rzecz?
Zapisane

Isskaa
Jr. Member
**
Offline Offline

wiadomości: 72


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Listopad 30, 2011, 10:49:31 »

Dla mnie lolita to tylko i wyłącznie styl. Po prostu ktoś się tak ubiera. Wkłada na siebie lolicią sukienkę, a nie zwykłą, prostą w czarno-kamelowe paski.
Jeśli ma się dostateczną ilość sukienek, spódniczek, koszul, bolerek, etc (czyli ma się kasę), to według mnie, nie jest wielkim problemem wymyślenie dobrej stylizacji. Bo tak samo chce się wyglądać w lolicie, jak i w zwykłej, prostej kiecce w czarno-kamelowe paski [czyli dobrze. Tak jak w loli wszystko byłoby ładnie podobierane, tak i w tej kiecce]. Zajmie to tyle samo czasu. Jest tylko bardziej kosztowne. Ale to już tylko kwestia pieniędzy.
Dlatego niezbyt ogarniam "strojenie się w drogie sukienki z Japonii", bo to strojenie się takie samo, jak każde inne. Nie tylko w lolicie ludzie chcą wyglądać dobrze;x
Zapisane
kaori
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1681



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #20 : Grudzień 01, 2011, 08:35:53 »

no, jeśli chodzi o nieprzychylne spojrzenia na ulicy, myślę że prędzej "należą się" gyaru mamom. nie mówię o takich gyaru jak np. z popteen, bo te wyglądają w miarę naturalnie, ale o takich jak chociażby z agehy. cieżki makijaż, duże, misterne fryzury, długie zrobione paznokcie... chyba robi to jednak gorsze wrażenie niż "droga sukienka z Japonii" Grin i na pewno zajmuje więcej czasu niż wskoczenie w kieckę i dobranie do niej dodatków.
Zapisane

hatsu
Global Moderator
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 788



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Grudzień 01, 2011, 09:33:35 »

Zgrałyśmy się z tym tematem z EGL gdzie też wypływają jakieś ciążowo-dzieciowe klimaty xD

http://egl.livejournal.com/tag/lifestyle:%20maternity

i nawet post z daily:

http://daily-lolita.livejournal.com/5038363.html

 Cheesy
Zapisane

 
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Development, Design, Writing and Emigration Blog

Q2 - Reading

Spore - evolucja wcielona?

Sleepless nights because of your cat? Read this to get some rest

Having problems with your cat? Check out this guide!

Powered by SMF 1.1.5 | SMF © 2006, Simple Machines LLC