|
Miyoshi-chan
|
 |
« : Maj 05, 2011, 05:46:42 » |
|
Pozwoliłam sobie założyć nowy wątek jako że nie znalazłam takiego. Zamawiałam u Parów sukienke Świetny kontakt,szybka wysyłka i solidne zapakowanie. Zdecydowanie na plus :3
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Spocząć jako bezimienna. W sercu czuję pustkę
|
|
|
|
|
|
Anqu
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 02, 2011, 09:50:20 » |
|
No to ja też wystawię opinie jeśli dotyczy parow_chan . Zgaduję, że tak więc proszę. Dosyć dobry kontakt, przesyłka bardzo szybka, ładnie zapakowane, a spódniczka jeszcze ładniejsza niż na fociach. Ogólnie cud, miód i orzeszki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Candy
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 19, 2011, 01:18:37 » |
|
Musze niestety wystawić Parow negatywną opinię. Miałam brać od niej sukienkę Memorial Cake, transakcja nie doszła do skutku. Jak się o tym dowiedziałam? Trochę sama a trochę za pośrednictwem innych osób. Poprosiłam Parow, żeby wystawiła sukienkę na allegro (jestem niepełnoletnia a rodzice są nieufni co do zakupów przez internet) ale jak się dowiedziałam później, ona sprzedała sukienkę Snowwhite a ja o tym nawet nie wiedziałam. Powiedziala mi dopiero o tym inna osoba, której Parow tłumaczyla, że rzekomo nie mogła wystawić sukienki na allegro. Mi i osobie pośredniczącej w tym wszystkim pisała inne wersje wydarzeń, Snowwhite pewnie także. Osobie pośredniczącej pisała, że rzekomo wycofałam się z zakupu, mi pisała zaś, że Snowwhite bardzo chciała tą sukienkę i to jej sprzedała. Tak więc ode mnie minus. Parow jest osobą która kłamie i jest niewiarygodnym sprzedawcą. A i jeszcze jedno! Początkowo osobie pośredniczącej w całej tej sprawie mówiła, że bierze za sukienkę 800 zł. Później powiedziała tej osobie, że bierze ode mnie 840 zł. Dziś dowiadując się o tej całej sprawie od Parow (nawet dziś kłamała, że rzekomo miała założyć tą sukienkę na meet poznański ale nie założy jej, bo brakuje jej headbowa, mimo ze sukienka została sprzedana) dowiedziałam się, że sukienkę miała mi sprzedać za 850 zl. Tak więc widzicie, że Parow jest niewiarygodną osobą. Fakt, mozna narzucać sobie cenę jaką się chce, ale tak nie powinno się robić. Nie wiem, za ile Snowwhite kupiła tą sukienke, ale szczerze mówiąc Parow pewnie i tak ją nieźle oskubała.
Przepraszam Parow że jestem niemiła :C
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
snowwhite89
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 19, 2011, 01:47:13 » |
|
Słuchając od Was sama czuję się zmieszana, bo mniej więcej na tym samym stałam. Mi powiedziano, że od Asu nie chciała wymiany (co innego słyszę od Asu). Napisała mi że Ty nie bierzesz, podając dokładnie cytuję powód "bo coś tam". Więc poprosiłam żeby mi dała 2 dni na zastanowienie skoro nie było póki co więcej chętnych, co oznacza dla mnie hold. Potem nagle ze zdziwieniem dowiedziałam się, że jednak chcesz ( i możesz, przecież był teoretycznie hold?), ale Parow nie chciała się angażować sprzedaż przez allegro czy ebay (bynajmniej tak powiedziała), jeśli jestem pewna że biorę to mi sprzeda. Na początku zaczęło się od kwoty 800zł.... potem po 2 dniach kiedy zdecydowałam, nagle 880zł... Po zwróceniu uwagi zeszło do 845zł. Patrząc na to co się dzieję czuję się trochę oszukana?...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 19, 2011, 01:56:26 wysłane przez snowwhite89 »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
xXasukaxchanXx
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 19, 2011, 01:51:59 » |
|
Mnie mówiła, że jest jak najbardziej chętna na zamiane ale, tu cytuje "muszę jeszcze omówić to z rodzicami i to wszystko przemyśleć". Dobrze, rozumiem to i jak najbardziej akceptuję. Później była cisza i zapewne gdyby nie moje pytania, na czym w końcu stoję byłabym w takim samym dołku, jak Candy. Czyli dowiedziałabym się o wszystkim ostatnia. wymiana nie doszła do skutku, ale Parow zapewniała mnie, że za pieniądze z sukienki kupi ode mnie moja sukienkę (która miała wchodzić w wymianę) ale dowiadując się od Candy, że Parow powiedziała że te pieniądze przeznacza na wszystkie szkolne podręczniki bo jej mama nie da, ponownie straciłam wiarygodnośc i nie liczę na to, że Parow kupi ode mnie sukienkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
parow_chan
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 19, 2011, 09:59:37 » |
|
Dziewczyny o_O to było tak 1 w kolejce była asu i ja napisałam że to ja NIE chce od aus wymiany 2 w kolejce była candy a ona chciała żebym jej sprzedała przez allegro przez które nie mogłam sprzedać,, no bo nie. 3 w kolejce była snow i jej tą kiecke sprzedałam
PS: Jasno się wyrazałam o_o nie wiem co w tym jest takiego do nie zrozumienia, moja sprawa komu coś sprzedaje tak nawiasem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
parow_chan
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 19, 2011, 10:01:05 » |
|
Pozatym nie doszło od tranzackcji więc o co chodzi ? o_O Że moi rodzice zmieniają zdanie czy mają na coś kase czy nie to już nie moja wina.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
snowwhite89
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 05, 2011, 04:31:21 » |
|
Po nieprzyjemnych problemach wystawiam NEGATYW. Jak większość z was widziała Parrow opisała stan sukienki jako bardzo dobry, jest cudowna itd. Niestety przyszła paczka i zaczęły się problemy. Sukienka ma kilka zaciągnięć, jak po wyciągnięciu nitki z materiału (niestety mój aparat tego nie uchwyci). Za to inne mankamenty już tak. Po pierwsze jest kilka plamek! Po drugie został brzydki ślad po motylku, który swoją drogą znajduję się również z tyłu ramienia. A po trzecie brak było sznureczków do wiązania na szyję. Pożółkły materiał na plecach z tyłu. Żeby nie było, że to czcze słowa oto dowody (wklejam duże zdjęcia by było dobrze widoczne): klej po motylku  motylek  plamka na kokardzie  druga plamka na środku kokardki ze zniszczeniem materiału chyba po jej zdrapywaniu... zamiast praniu  plamka na przodzie nad koronkowym wzorkiem Przy takim stanie "bardzo dobrym" gdzie zapłaciłam za nią 845zł, gdzie nie oszukujmy się, że dostałabym na eglu sukienkę z headbowem tylko raz założoną.. Szkody wyceniłam na 150zł i poprosiłam o zwrot. Tłumaczenie Parrow było co najmniej żenujące, zaczęła twierdzić, że nie wiedziała że sznureczki powinny być, a przecież prawie każda OP z Angeli Pretty ma je... Plamy są widoczne, a materiał nie jest jak dla mnie w idealnym stanie. Tłumaczenie Parrow było takie, że następnym razem będzie uważniej patrzeć, jak dla niej była w stanie bardzo dobrym. I nie było o czym mówić. Czuję się oszukana, a Parrow broniła się, że jest niepełnoletnia. Jeśli tak według niej wygląda sukienka w stanie bardzo dobrym, to boję się co dopiero w innym wypadku. Jeśli czujesz się na tyle pełnoletnia żeby sprzedawać, ale nie ponosić konsekwencje sprzedaży to lepiej tego nie rób. Stracone nerwy, pieniądze i czas. Nikt mi ciężko zarobionych pieniędzy nie zwróci. Absolutnie odradzam.A zapomniałam dodać, że było jeszcze sporo kręcenia z przesyłką, parrow miała paczkę nadać około 19.08.2011 bynajmniej napisała mi tak tego dnia, że wysłała.. Kiedy dziwiłam się czemu tak długo paczka idzie poprosiłam o dowód nadania , myślałam że listonosz nie zostawił awizo i sama pójdę sprawdzić na pocztę. Ku mojemu zdziwieniu widnieje perfidnie pieczątka z datą wysłania na 23.08 http://imageshack.us/photo/my-images/695/img1388qp.jpg/(zdjęcie Parrow) Jedno wielkie kłamstwo i krętactwo.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2011, 04:41:29 wysłane przez snowwhite89 »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
rosehime
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 05, 2011, 05:04:24 » |
|
Przepraszam, że się wtrącam ale to silniejsze ode mnie  Wiem, że to nie mój interes no ale... Poszukaj może jakiś smark jest gdzieś przyklejony... LUDZIE!!!! sukienka nie jest nowa, co z pewnością było jasne i to co ty tu pokazujesz na zdjęciach jest śmieszne. Maleńkie plamki, które założe się, że są zupełnie nie widoczne przy noszeniu i nikt ich nie zauważy. Nawet kupując nowości można natknąć się na jakąś plamke (ja tak miałam, przyszła mi nowa spódniczka i miała plamke). Czy parow nie powiedziała ci, że motylek jest przyklejony? TO CHYBA JASNE, ŻE JAK GO ODKLEISZ TO BĘDZIE ŚLAD PO KLEJU
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ofelia
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 05, 2011, 05:17:16 » |
|
ale jak ktoś sprzedaje używane brando za tak cene powinien sprawdzić i wszystko opisać, każde uszkodzenie obniża wartość sukienki, z tego co wiem parow broniła się że wszystko było widać na zdjęciach które zamieściła (btw nie napisąła nic o plamkach tylko dała rozmazane zdjecia detali sukienki) Z resztą plamki plamkami ale głównym powodem reklamacji powinien być motylek o którym też nie napisała i ślady po nim w postaci kleju na gorąco który ciężko usunąć .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
snowwhite89
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 05, 2011, 05:59:47 » |
|
Czy parow nie powiedziała ci, że motylek jest przyklejony? TO CHYBA JASNE, ŻE JAK GO ODKLEISZ TO BĘDZIE ŚLAD PO KLEJU
Nie ja odkleiłam tego po którym jest ślad. I nie powiedziała o żadnym. To są zdjęcia po otworzeniu koperty od razu. Wybacz ale klej na gorąco.... mam traktować tak drogą sukienkę tak ciepłą wodą? Kiedy ludzie boją się ich prać w rękach? Ty się zastanów trochę. Brak wiązań to też duża wada jak dla mnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Candy
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 05, 2011, 06:12:13 » |
|
Nawet jak by kiecka miała naciągniętą koronkę to i tak powino byś o tym wspomniane. No sorry ale za taką cenę można sobie kupić nową jsk od AP albo raz ubraną op z egla... I jeszcze kiecka jest wyblakła... No przepraszam ale jak dla mnie to zwykłe oszustwo i krętactwo. A to że człowiek jest niepełnoletni jest tak samo dobrą wymówką od tej sprawy jak palec mnie boli ://! Zwłaszcza na pierwszym zdjęciu widać uszkodzenia... I teraz doszłam do wniosku że to bardzo dobrze że parow mnie okłamała bo teraz i ja musiałabym się bawić z tą sukienką.
Przykro mi bardzo snow z tego co wynikło :C
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Loliia
Newbie
Offline
Płeć: 
wiadomości: 31
I wanna destroy you.
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 05, 2011, 06:58:47 » |
|
No to teraz się boję, ponieważ zakupiłam spódniczkę w pudle, mam chociaż nadzieję, że dojdzie w jednym kawałku do 30 września, bo inaczej źle będzie, na razie były problemy z e-mailem i numerem konta, zobaczymy co będzie dalej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Taaa... dziwna jestem.
|
|
|
Loliia
Newbie
Offline
Płeć: 
wiadomości: 31
I wanna destroy you.
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 09, 2011, 09:52:57 » |
|
Oke, spódniczka doszła wczoraj, nie ma żadnych zagnieceń lub uszklodzeń (nic o tym jeszcze nie wiem, bo spódniczka spoczywa i czeka na mnie u cioci), jak ją dostanę w łapku to napiszę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Taaa... dziwna jestem.
|
|
|
|
|