Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.



Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
Aktualności: Zapraszamy do dyskusji! Smiley

Lolita - ubrania czy coś więcej?

Strony: 1 ... 5 6 [7] 8
  Drukuj  
Autor Wątek: Lolita - ubrania czy coś więcej?  (Przeczytany 5172 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przeglądają ten wątek.
rosehime
Gość
« Odpowiedz #90 : Wrzesień 26, 2011, 08:02:57 »

Punka nie znosze  Tongue Chociaż wole to niż jakies rapy i tym podobne  Lips Sealed
Zapisane
blondzilla
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 600


new edition of la lola


Zobacz profil
« Odpowiedz #91 : Wrzesień 26, 2011, 08:14:56 »

a ja kocham amerykański rap i głównie on szumi mi w uszach od rana do wieczora. no i madonna. strój nie tylko opowiada o nas samych, ale też mami publikę.
Zapisane
rosehime
Gość
« Odpowiedz #92 : Wrzesień 26, 2011, 08:16:44 »

strój nie tylko opowiada o nas samych,

Nie koniecznie bo wiele jest osób które słuchają zupełnie innej muzyki a zupelnie inaczej się ubierają, tak jak ja  Smiley takich osób jest wiele.
Zapisane
Mary_neko
Hero Member
*****
Offline Offline

wiadomości: 533



Zobacz profil
« Odpowiedz #93 : Listopad 01, 2011, 06:11:39 »

Tak właśnie napiszę, w kwestii muzyki. Ostatnio zauważyłam u siebie przemożną chęć słuchania muzyki klasycznej kiedy jestem ubrana w loli. Nie wiem z czego to wynika, ale z tego właśnie powodu na moim odtwarzaczu znalazło się sporo utworów Bacha czy Chopina.

Tak samo jest z herbatą. Od kiedy przeczytałam notkę na jednym z lolicich blogów zaczęłam bardziej interesować się tym co kupuję w sklepie a potem zaparzam. Lolita powoli staje się dla mnie "czymś więcej".
Nie mniej jednak nadal nie noszę loli, kiedy nigdzie nie wychodzę z domu i nikogo nie zapraszam. Po prostu jest mi zbyt niewygodnie by siedzieć w falbanach przed komputerem ;P
Zapisane
rosehime
Gość
« Odpowiedz #94 : Listopad 03, 2011, 09:35:06 »

Ja też tak mam Grin  Lubię klasykę, ale to w sumie chyba nie ma znaczenia jak jestem ubrana.

Wiesz gdybym miała dziesiątki sukienek to mogłabym w nich nawet zmywac naczynia, ale puki ma się kilka/kilkanaście to bardzo się je szanuje i nie "ciucha" po domu  Smiley
Zapisane
Kaha
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 774


dawniej LadyDarkness


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #95 : Listopad 03, 2011, 09:50:10 »

a ogółem dążymy do tego, żeby ubierać loli też po domu?

ja nie miałam nigdy takiego pomysłu. nie tylko dlatego, że to niewygodne, ale też dlatego, że moja szafa ma podział na ubrania do wyjścia i rozciągnięte spodnie pidżamowe do chodzenia po domu
Zapisane

"Czasem musimy zejść do piekła w wyobraźni, aby nie trafić tam w rzeczywistości."
Sarah Kane
Amai
Full Member
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #96 : Listopad 03, 2011, 10:23:42 »

Nawet gdybym miała kilkadziesiąt sukienek, nie chciałabym ubierać się w nie np. teraz gdy jestem chora i ledwo co siedzę przed komputerem, gdy siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę nie ma sensu się ładnie ubierać- zazwyczaj siedzę w dresie lub w piżamie.
Zapisane
elluin
Global Moderator
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 1725



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #97 : Listopad 03, 2011, 10:40:34 »

Po domu lolita chodzi w slodkich dresach :p
nie chodzi o to zeby 24/7 chodzic w lolcich kieckach tylko wybierac ubrania ktore sa wygodne i maja w sobie cos z loli.
Zapisane

rosehime
Gość
« Odpowiedz #98 : Listopad 03, 2011, 12:04:42 »

a ogółem dążymy do tego, żeby ubierać loli też po domu?


Kto jak kto.

Po domu lolita chodzi w slodkich dresach :p .

A to są takie?

nie chodzi o to zeby 24/7 chodzic w lolcich kieckach tylko wybierac ubrania ktore sa wygodne i maja w sobie cos z loli.

Ot co!
Zapisane
Amai
Full Member
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #99 : Listopad 03, 2011, 12:17:36 »

Dla mnie różowy dres jest już słodki i chodzę nim (oczywiście tylko po domu).
Zapisane
rosehime
Gość
« Odpowiedz #100 : Listopad 03, 2011, 12:19:05 »

Ja nie lubie dresów. Kojarzą mi się źle i już.
Zapisane
Elphie
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 687



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #101 : Listopad 03, 2011, 04:13:19 »

Zależy jakie. Błyszczące (ortalionowe?) są be. Ale takie cieplutkie, puchate, milusie, jak najbardziej lubię i chodzenie w nich po domu jest bardzo wygodne i przyjemne.
« Ostatnia zmiana: Listopad 03, 2011, 04:39:27 wysłane przez Elphie » Zapisane

Amai
Full Member
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 188



Zobacz profil
« Odpowiedz #102 : Listopad 03, 2011, 04:33:54 »

Tych błyszczących nie znoszę... Miałam przyjemność takie przymierzyć i nie są one nawet wygodne, no i ładne też nie (zdecydowanie nie.
Zapisane
rosehime
Gość
« Odpowiedz #103 : Listopad 03, 2011, 04:51:51 »

O jejku wyobraziłam sobie ten świecący dres i spaloną solarium blondynę  Lips Sealed takie były na allegro.
Zapisane
blondzilla
Hero Member
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 600


new edition of la lola


Zobacz profil
« Odpowiedz #104 : Listopad 03, 2011, 04:54:06 »

allegro wyrocznią mody
Zapisane

 
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Development, Design, Writing and Emigration Blog

Q2 - Reading

Spore - evolucja wcielona?

Sleepless nights because of your cat? Read this to get some rest

Having problems with your cat? Check out this guide!

Powered by SMF 1.1.5 | SMF © 2006, Simple Machines LLC