1. Nie mam tej halki, a zdanie własne bazuję na opisie i zdjęciach podanych w linku.
80 zł tiulu to niewiele (patrząc na metraż). Jedyny tiul, jaki posiadam, który po praniu/dłuższej ilości czasu nie oklapł, to stary welon ślubny mojej mamy. Każda siateczka tiulowa, obecnie kupowana, prędzej czy później oklapnie, mniej lub więcej, ale nie możesz liczyć na to, że po roku ta halka będzie nadal tak wyglądała.
Widzę 3-4? warstwy tiulu (czarne zdjęcie- lepszy kontrast) umieszczone w talii (tzn. nie na karczku), co dodatkowo powoduje, że kiedy oklapnie, oklapnie równomiernie, i będzie zbyt szeroko u góry w proporcji do dołu (coś takiego:
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:yI7oBF1Hm_bnOM:http://i270.photobucket.com/albums/jj84/xx-momoko-xx/bodyline%20oreder%20sept/247.jpg&t=1 jeśli góra byłaby węższa, to dół byłby ok, ale nie jest.) Lepsze są halki z karczkiem (np takie
http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ycdJAU5aLpbhCM:http://www.cosmates.jp/shop/images/products/gothic237_big.jpg&t=1 ) bo po ewentualnym oklapnięciu (ewentualnym, bo szyfonowe nie klapną) góra nadal jest dość wąska.
Z drugiej strony, nawet jeśli ta halka ci oklapnie bardzo, to i tak jedna dodatkowa warstwa. Jeśli masz już jakąś, ale z za małym puffem, albo masz kilka "puszystych" spódniczek (choćby niektóre mini z H&M się sprawdzają), to 80 zł za tego rodzaju halkę to nie za dużo. Jeśli masz ograniczony budżet, to możesz spokojnie próbować tę halkę, jednak mając na względzie to, że być może będziesz musiała ją później wymienić lub nosić kilka.
No i jeśli chcesz na nią nosić cienkie bawełniane spódniczki- to kolejny plus do zakupu. Minusem byłoby, gdybyś chciała na nią wkładać ciężkie, aksamitne rzeczy.