|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« : Sierpień 19, 2006, 05:29:02 » |
|
Tak właściwie to dziwne że jeszcze nikt nie załorzył tego topicu. Nie chodzi mi tylko o inspiracje w loliciej modzie, ale także o całą otoczkę, bo alicja to nie tylko ubranie ale i cała ikonologia. Czy wam podoba się wszystko co z alicją związane w GL? A może ktoś czytał książeczkę? Albo jej sikłel. Może macie jakieś ciekawe zdjęcia, projekty, pomysły związane z tematem?
Ja muszę przyznac jestem oczarowany, ksiązka jest świetna, ekranizacje także, ale najwięcej dla sprawy robi sama legenda i jej interpretacja, alicja w formie gry na komputer mi bardzo rozbudziła zainteresowanie alicją. Teraz to już nie tylko słodziutka bajunia dla dzieci, ale alicja ma tyle dziwnych elementów z którymi dzieci nie powinny obcowac. Absuradlny humor, dośc duzo przemocy [znęcania się nad dziecmi XDDD]. No i takie tam bla bla bla
Moim zdaniem wszelkie stylizacje na Alicje, inne postacie oraz wogule fascynacje światem, są super. Teledysk do "What you're waiting for" Gven Stephani, co jakiś czas sesja zdjęciowa w tych klimatach się pojawia w gazetach o modzie, i jak na razie nie widziałem jakiegoś strasznego upodlenia. Zawsze jest fajne i ciekawe - jak widac temat rzeka.
Jedyne nad czym ubolewam to brak tkanin w szachownice i czegoś związanego z kartami ;__;
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
|
|
Arachne
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 19, 2006, 06:17:32 » |
|
Bardzo mi sie podobają ekranizacje Alicji i bajka Disney'a ^^ Rzeczywiście w zasadzie kazda postac jaka tam sie pojawia to wręcz studnia z pomysłami. Chociarzby taka królowa Kier  z jednej strony królewskie odzienie, ale ile tam zabawnych gadzetów, podejrzewam ze większość z nas zabiło by dla slicznych spineczek w kształcie karcianych kierów i pików *__* albo wyobrażcie sobie guziczki w kształcie gońca z szachów, lolitka pegaz, lolitka lew, chłopak prezbrany za białego któlika, królowa kier - zła lolita, cos podobnego mam w swojej Gothic&Lolita Bible. A moj strój Królowej Kier jeszcze nie gotowy brakuje jakis bajerów, i korona tez taka nie za ciekawa ale wszystko jest na dobrej drodze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 19, 2006, 06:24:06 » |
|
Och, uwielbiam rzeczy związane z Alicją. Właśnie ten klimat psychodeli. Bardzo chcę sobie odświeżyć książkę, właśnie, żeby może nowe inspiracje wyciągnąć, ale wciąż zapominam. To, że motyw kart jest tak ukochany w lolicim stylu pochodzi właśnie z Alicji. Jest ona na pewno też ikoną, ponieważ nawet jeśli w książce jest młodsza, to aktorki zwykle są przynajmniej nastolatkami  . W lolitkach zawsze fascynowały mnie kontrasty, czyli coś co często tworzy absurd i w Alicji to jest w pełnej krasie. Sama historia w pewien sposób wpasowuje się też w 'ideologię' lolicią tworzoną przez Takemoto Novalę - autystyczna samotność, podróż przez świat dziewczynki która spotyka różne osoby, ale tak naprawdę wszystkiego doświadcza sama. Wiele motywów można w ciekawy sposób interpretować, ale nie chce podawać przykładów, bo zakrawają na nadinterpretację, ale z drugiej strony chyba nie jest aż tak ważne "co autor miał na myśli", a raczej to co czytelnik wynosi dla siebie i jak to do siebie odnosi  . Co do Gwen, pokochalam ją po tym teledysku jeszcze bardziej  Mogę go oglądać ciągle i ciągle. Wygląda perfekcyjnie z prosiaczkami. po prostu krój jej spódnicy tam to mistrzostwo świata i woalka jeszcze  . Niesamowicie podoba mi się interpretacja sukni królowej. Nie jest po prostu taką sobie czerwoną suknią. Robi wrażeniem. Te zdeformowane zegary na niej zawsze mnie zachwycają i żałuję, że tak mało widać ją w teledysku. Nie będę się już nawet rozpisywać na temat jej boskiej korony *-*.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dokke * pokke
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 19, 2006, 06:48:17 » |
|
Hmm, ekranizacji disneya szczerze nie znoszę, moim zdaniem całkowicie wypacza historię Alicji tworząc z niej papkę dla dzieciaków. To znaczy nie dziwi mnie, że przedstawiono historię tak a nie inaczej, bo gdyby zrobiono to w inny sposób, bajka by się nie nadawała dla dzieci, byłaby zbyt brutalna. Oczywiście nie powinniśmy zapominać o również o przygodach Alicji po drugiej stronie lustra, historia również ciekawa, chociaż mniej popularna. Moim ulubionym elementem Alicji są ilustracje z najwcześniejszych wydań - niesamowicie pokręcone, niepokojace i psychodeliczne... Ciekawe są również plotki jakie powstają dookoła Jonathana Carrola - a to że ćpał, a to że był pedofilem. Ciężko jest stwierdzić czy Alicja jest jakąś podstawą dla lolit - w książce nosiła zwykłą, typową sukienkę i fartuszek... Nie wiem nawet czy takie założenie powstało. ^^'' Nie mniej myślę, że dla lolit świat Alicji może być być ciekawą inspiracją, z tym tylko zastrzeżeniem, że nie inspirują się one oryginałem tylko jego współczesną interpretacją (vide Gwen Stefani) Ta dziewczynka to Alice Liddell, była ona pierwowzorem Alicji  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Osobiście bardzo eleganckie i śliczne obówie" U are such a nice'n'silly Fashion Victim, poor baby...
|
|
|
|
Ninquelen
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 19, 2006, 07:01:57 » |
|
Nie jestem tu wyjątkiem, też kocham Alicję, jak zresztą w ogóle twórczość Carrolla... Ksiązki o Alicji mają niesamowity klimat, który pociągął mnie od zawsze... Kocham takie opowieści. Filmy, jakie nakręcono, oglądałm, jednak dość dawno temu... Nie wypowiem się więc o szczegółach Zawsze zresztą wolałam zdawać się przy książkach na własną wyobraźnię Swojego czasu stworzyłam kilka obrazków do Alicji, nie mam ich niestety na dysku. Ciekawe też są rysunki samego autora, dziwaczne i niezwykle klimatyczne... Lubię też ilustracje wydania, które posiadam ( The complete, fully, ilustrated works, Gramercy Books) Chyba właśnie ksiązki Carrolla zapoczątkowały moje zainteresowanie lolitami. O ile pamiętam, było to jakoś na początku liceum ( choć "Alicję" znałam od dzieciństwa ). Wtedy zgłębiłam nieco dokładniej twórczość i życie Carrolla. Ciężko powiedzieć, czy był pedofilem, lecz z pewnością interesowały go bardzo młode dziewczęta... Fotografie, jakie zostawił, świadczą o tym zainteresowaniu...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2006, 04:47:34 wysłane przez Ninquelen »
|
Zapisane
|
Gdy jednak lata zmieniają się w stulecia, odkrywają, że zaczynają tęsknić za miejscem, którego nigdy nie odwiedzili i lepiej czują się na północy, gdzie smok zamyka w swych splotach obie niedźwiedzice i mroźną gwiazdę polarną…
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 19, 2006, 08:05:44 » |
|
Niach niach niach Gven dlatego wyglada tak super bo ma i super ciuchy - suknie od diora, buty nie gorszych marek. Klip kipi od haute coture.
Pedofilem był, ale nie był czynny seksualnie, a fotografie są dziełami sztuki tamtych czasów [w dziedzinie fotografi - tak niektórzy twierdzą]
Dokke - spojrz na 2 fotografie którą umieściłes - to jest lolicie co nosi ta mała laska. Pozatym ilustracje przedstawiające alicje też pokazują ją w strojach jak dla mnie lolicich
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 19, 2006, 08:44:08 » |
|
dieki za te fotki! Cudne są  Też czytalam, że był pedofilem  nawet film dokumentalny o nim byl o nim i tworcy piotrusia pana :>
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Fauvee
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 19, 2006, 10:03:27 » |
|
Uwielbiam Alicję właśnie za tę psychodelię  To jedna z tych powieści, które pod niewinnym szyldem 'bajka' kryją rzeczy troche niepokojące i zdecydowanie nie dla dzieci (jak np. moja kochana 'Koralina'  ) Nawiasem mówiąc, panie z Clampa wydały króciutką mangę 'Miyuki-chan in wonderland', opartą właśnie na historii Alicji... Z tym że tam rolę dziewczynki gra japońska shojo, a Królowa nosi lateks i koturny... Bowiem 'Miyuki-chan" to manga raczej w konwencji yuri - nie przewija się przez nią żaden facet! Za to mnóstwo jest sado-maso, pejczów i ćwieków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 19, 2006, 10:09:45 » |
|
Widziałem miyuki
Ĺťyg żyg żyg XDD
Z alicji to tam nic prawie nie ma - samo juri dziwaczne cos, gdyby mi nie powiedzieli ze to alicji jest to bym sie nie domyślił
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
Zimna
Full Member
 
Offline
Płeć: 
wiadomości: 156
=Zimna=
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 19, 2006, 11:24:47 » |
|
Miyuki? Ĺe --...
Alicja jest boska XD. Moim ukochanym wcieleniem jest ta z Gry chyba :3. Najlepsze designy tam były. Całą gre miałam wrażenie, ze lepiej by się grało po grzybkach halucynkach XD. Sama Alicja jest IMHO bardzo lolicia. Buciki na klamerkę, kokarda we włosach, ładna sukienka i fartuszek, taka maid-loli, czy jak się to tam zwie :3.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Bo taka zimna jestem, że nikt mnie nie lubi. I co ja wam na to ludu poradzę?"
|
|
|
|
dokke * pokke
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 20, 2006, 12:12:24 » |
|
 Rozumiem, że każda dziewczynka z XIX w. jest lolicia? (Zważywszy, że sam termin pochodzi z 1955 roku) Generalnie zgadzam się, że rozkloszowane, bufiaste princeski do kolan, pantofelki i fartuszki są lolicie, ale używanie tego określenia tak bardzo wstecz wywołuje u mnie pewien dysonans... o_o
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Osobiście bardzo eleganckie i śliczne obówie" U are such a nice'n'silly Fashion Victim, poor baby...
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 20, 2006, 12:30:39 » |
|
dokke >> no taka jest idea. Podstawą stroju jest czerpanie z XIXw sukienek dziecięcych. Chyba nie należy sie czepiać słowek. Wszystkie hobby muszą tworzyć pewne uproszczenia w nazewnictwie. Zamiast za każdym razem mówić o np."słodkim stroju z bufiastą spódniczką", mówi się po prostu, że jest lolici.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
dokke * pokke
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 20, 2006, 12:35:06 » |
|
Mhm  rozumiem!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Osobiście bardzo eleganckie i śliczne obówie" U are such a nice'n'silly Fashion Victim, poor baby...
|
|
|
|
Nelya
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 20, 2006, 01:18:44 » |
|
ech, tyle już się rozpisaliście o Alicji, że trudno mi dodać coś nowego od siebie. bo oczywiście kocham tę ksiązkę za zabawy słowem, grom możliwych interpretacji, to, że nieustannie mnie inspiruje do bazgrolenia... a ten obrazek z Alicją i kluczykiem pposłużył mi kiedyś jako element layoutu na bloga ^^ widziałam też dwie ekranizacje, ale tylko fragmentami... Miyuki też chyba kiedyś czytałam. hmm a Czarnoksięznik z krainy oz? czytał ktoś? http://www.wizardofozcostumes.com/pictures/dorothy_rubies_plus.jpg - aż się prosi o kompletne zlolicenie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Glamur Princess Doll Maldoror
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 20, 2006, 09:23:50 » |
|
rozkloszowane, bufiaste princeski do kolan Oł maj gad Wszystko tylko nie princeski Dokke  Princeska to suknia balowa na pewno nie do kolan tylko do ziemi zapinana na guzki na całej długości. Dorotka jest jakas taka przymulasta moim zdaniem, amerykańska taka i wprawdzie mozna by ją podciągnąc pod lolitę ale epatuje seksem w pewien sposób. I te jej czerwone szpilki. Coś mi tu nie gra. Ale to chyba kwestia nastawienia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
...And the ambulance died in my arms...
|
|
|
|
|