Hm... to idzie tak:
3 "poziomy".
Pierwszy - jedna falbana długości 3m, ułożona w fałdki wszyte w pasek.
Drugi - dwie falbany, każda po 9m, przyszyte do pierwszej, w fałdach (fałdy skracają materiał trzykrotnie)
Trzeci - trzy falbany po 18m każda, w "półfałdach", skracających długośc materiału o połowę.
Razem 3+18+54 = 65m pasków.
Każda ma 20cm szerokości, po odjęciu centymetrów na szwy wychodzi halka o długości jakichś 55cm.
Wychodzi to jakieś 9,5 metrów bieżących materiału, pokrojonego na paski, lub poszwa na kołdrę, poszwa na dużą poduszkę i prześcieradło

Miałam nosa, że przy sprzątaniu mieszkania po smierci babci zapakowałam całą pościel...^^
I jak to mi oklapnie to... ;>
Tak, mam dużo czasu
