yupi! Obroniłam licencjata!
niestety nie zdążyłam uszyć dłuższej halki ani podwinąć sukienki, więc została oryginalna długość.
Przepraszam, za zmęczoną minę i nieogarniętą grzywkę, ale zdjęcia udało mi się zrobić dopiero po dyplomie.
Koleżanka zrobiła mi super makijaż, ale jak widać średnio udało mi się go uwiecznić :<
Wszyscy byli niezwykle zaskoczeni (pierwszy raz pokazałam się w szkole w loli stroju) i zachwyceni

Oprócz porównania do porcelanowej laleczki usłyszałam tez porównanie do bamberki (mieszkam w Poznaniu

a tak wygląda tradycyjny strój bamberki
http://www.poznanczyk.com/poznanczanie/bambrzy/bambrzy05.jpg)
Profesorzy również pytali z jakiego regionu jest strój i jakie było ich zdziwienie jak usłyszeli, ze to z Japonii. Z wielką chęcią dowiedzieli się trochę o lolita fashion.
