W Japonii lolity są często wyśmiewane (zwłaszcza przez swoich rówieśników). Ogólnie gothic lolita postrzegana jest jako "kolejny zdziwaczały styl". W oczach Japończyków niczym nie różnią się dziewczyn reprezentujących takie style jak yamamba, ganguro, gyaru, decora itd.
Nawet widziałam kiedyś jakąś J-dramę z prześladowaną lolitą w tle...
Smutne, ale niestety prawdziwe.
Przepraszam, że cytuję już starą wypowiedz, ale tak mi się rzuciła w oczy.. myślę, że to co piszesz jest lekką przesadą. Owszem starsi ludzie moga marszczyć brwi, widząc lolitę, ale uznają to po prostu za zwykłe dziwactwo przynależne jednak do okresu młodości i zarazem przez to nie groźne, jeśli oczywiście występuje w odpowiednim czasie i miejscu. (rozmawiałam o tym z profesorem z uniwersytetu, który sam jest człowiekiem starszym).
Owszem mogą się zdarzyć różne pojedyncze przypadki, ale mówienie o generalnym potępieniu społecznym wydaje mi się wyolbrzymieniem. Japończycy akceptują dziwactwa, jeśli są one ujęte w pewne ramy.