|
kulkuri
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 18, 2006, 06:53:37 » |
|
W moim rodzinnym mieście, Koszalinie, wystarczy włożyć parę gładkich karwaszy i już wszyscy się na ciebie patrzą. Dzięki temu nie muszę się zbytnio wysilać  Wstyd mi, ale zazwyczaj biorą mnie za zwykłego metala... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż Altzheimera i zapomnieć wypić
|
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #16 : Lipiec 18, 2006, 07:34:31 » |
|
Mnie zbytnio nie obchodzi co kto o mnie sądzi, nieraz nawet nie widzę, czy ktoś na mnie patrzy, dopiero od znajomych się dowiaduję. Mieszkam na osiedlu, gdzie znaczna część ludności mnie zna, a z widzenia to obowiązkowo. Mam tam dużo znajomych, ale zdecydowanie więcej wrogów, właśnie przez wygląd najczęściej.
Pamiętam zabawną sytuację, jak listonosz podleciał wystraszony do mojej matki z pytaniem, czy "jej córka nosi się na czarno". No to moja matka się mu pyta co to ma niby do rzeczy, a on stwierdził, że starsi ludzie z bloku na przeciwko się skarżą, że na stare lata diabła widzą co "z tamtej bramy wyłazi w czarnych falbankach i czornym makijażu" - załamać się można xD Albo się mojej matce pytają 'co to za dziwoląg". Ogólnie po moim osiedlu krążą różne rzeczy o "tym dziwadle", cóż
kulkuri - nie przejmuj się, ludzie wszystkich, którzy np. ubiorą się na czarno i jakoś tak bardziej charakterystycznie się ta czerń odznacza niż u innych, mają ich za zwykłych metali. Oni po prostu nie znają innych styli i wrzucają wszystko do jednego wora.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mortia
Towarzysze
Sr. Member
Offline
wiadomości: 469
Nanomachine Crusnik 04
|
 |
« Odpowiedz #17 : Lipiec 18, 2006, 08:28:37 » |
|
No dobrze że znają pojęcie"metali"bo niektórzy to jeszcze z etapu"satanistów"nie wyszli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #18 : Lipiec 18, 2006, 08:45:47 » |
|
Wiesz, aktualnie dla ludzi stwierdzenie "metal" jest równoznaczne z "satanistą" Przynajmniej z tego co zauważyłam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sen.
|
 |
« Odpowiedz #19 : Lipiec 18, 2006, 09:32:22 » |
|
eee nie ma co narzekac  takie historie sa nawet zabawne (oczywiscie do momentu az cie ktos nie pobije bo i to sie zdarza :/) i nie ma co tego rozwlekac. Ja sie nie ubieram (głównie) na czarno, ale wiem jak to jest jak sie gapia, zawsze wtedy chce mi sie smiac  bo to takie... urocze ^^ wiesz,ze ktos o tobie myśli : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #20 : Lipiec 18, 2006, 09:35:51 » |
|
Ja już niestety zostałam pobita, próbowałam zniemić styl, ale poza czernią nic mie nie pasuje, więc zostało jak jest, więc często jestem obijana.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Hethell
Newbie
Offline
Płeć: 
wiadomości: 45
Fetish Lolita
|
 |
« Odpowiedz #21 : Lipiec 18, 2006, 09:41:30 » |
|
ja pamietam tylko pozytywne uwagi na temat swojego wygladu nedatywne do mnie nie trafiaja. pamieram jak kiedys szlam przez miasto w czarno czerwonym mocnym makijarzu , butach na 16 cm obcasie , dlugiej rozkloszowenej spodnicy, bluzce z koronki i w plaszczu ze skory obszytym futrem i cwiekami czyli taki standart  dodszedl to mnie maly chlopczyk w iweku moze lat 3-4 i mi powiedzla ze jestem bardzo ladna :0 to bylo straaasznie mile .w zycie jeszcze na szczescie nie zdarzyla mi sie jakas bardzo nieprzyjemna sytuacja nikt mnie nie zwyzywal jakos strasznie tymbardziej nie pobil Oo ewentualniwe slysze texty w stylu czy mamy dzis haloween , czy ktos mi umarl albo jak mozna chodzi w taakich butach. normalka standard
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arachne
|
 |
« Odpowiedz #22 : Lipiec 18, 2006, 09:48:04 » |
|
Ja lubie straszyc stare babcie w autobusach, albo wystawiać język do ludzi na przystanku jak się na mnie chamsko gapią. Nie zdarzyło mi się żeby mnie ktos wyzywał, tym bardziej pobił. Nawet nikt nic się nie odzywa na mój temat ( chyba ludzie się mnie boją ^^ ) Raz tylko takie dzieci do mnie mówiły "sztan", ale jak zaczełam do nich podchodzic powoli z demonicznym usmiechem to z piskiem uciekły^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #23 : Lipiec 18, 2006, 10:06:22 » |
|
Co do straszenia dzieci...przypomniała mi się pewna historia.
Rok czy dwa lata temu pojechałam nad morze. W pokoju obok mnie mieszkało jakieś małżeństwo i rozwścieczony dzieciak, który darł się od rana do nocy. Rodzice tej dziewuchy nie wiedzieli jeszcze o moim istnieniu, a gdy dzieciak się wydzierał straszyli go babą jagą, mówiąc, że się w tym domu kryje.
Pewnego dnia dziecko zapukało do mojego pokoju z tekstem "baba jagaaa!" a ja właśnie byłam wymalowana i ubrana do wyjścia. Więc pomyślałam: chcesz babę jagę, to Ci ją pokażę. No i wyszłam z pokoju.
Dziecko było tak wystraszone, ze w pierwszym momencie nawet się nei darło. Po chwili z rykiem wleciało do pokoju i wyciągnęło matkę oraz pokazując na drzwi mego pokoju zaczęło beblać, że jest tam baba jaga. Matka naturalnie nie zrobiła sobie nic z tego, dzieciakowi przylała i był w końcu cicho.
Jednak po kilku minutach zauważyłam, że stoi przed drzwiami do łazienki, więc wyszłąm i chciałam spytać czy ktoś jest w środku. Oczywiście nie zdążyłam nic z siebie wydusić, babka miała wielkie przerażenie w oczach i jeszcze tego samego dnia wyjechali xD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mortia
Towarzysze
Sr. Member
Offline
wiadomości: 469
Nanomachine Crusnik 04
|
 |
« Odpowiedz #24 : Lipiec 18, 2006, 10:25:03 » |
|
Niezłe jazdy....  Do mnie kiedyś małe dziewczynki powiedziały:"A Pani jest księżniczką?"Ale nie odpowiedzialam tylko się uśmiechnęłam.NO bo co im miałam powiedzieć?Ja sobie mogę twierdzić że nią jestem ale na pewno gdyby zapytały mnie o kilka bajkowych szczegółów musiałabym je rozczarować,bo nie mam zamku,ani moi rodzice nie są parą krolewską,nie mam księcia na białym(albo czarnym)koniu:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #25 : Lipiec 18, 2006, 10:34:39 » |
|
Księżniczką? No nieźle xD A z ludzkich komentarzy najbardziej powalający był komentarz takiego jednego małęgo chłopca...podszedł do mnie, pokazał paluchem, spojrzał na rodziców i powiedział:"oooo!". Nie wiem co to miało symbolizować, ale było zdecydowanie najmniej dokuczliwe, patrząc na to, jakimi uwagami ludzie potrafią sypać  *ten temat się za szybko chyba nie skończy, zdarzenia same się człowiekowi przypominają, huh ^^*
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #26 : Lipiec 18, 2006, 10:39:24 » |
|
Ten temat sie nigdy nie konczy *rolls eyes*
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wert
|
 |
« Odpowiedz #27 : Lipiec 18, 2006, 11:54:01 » |
|
wy niewiecie jakie jazdy sa kiedy idzie sie przez miasto w stroju historycznym z 2 kolegami w zbrojach......wtedy to dopiero ludZie sie gapia:P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
back in world of illusion gg-7249881
|
|
|
|
kasiotfur
|
 |
« Odpowiedz #28 : Lipiec 18, 2006, 11:56:04 » |
|
ja myślę, że kiedy idziesz w czymś wybitnie kostiumowym, czy tak super wypasionym, że oczy innym wypadają na wierzch, to jest inaczej niż w takim casualu z dodatkiem. Ludzie paradoksalnie wtedy sami sobie tłumaczą taki strój i się nie dziwią. "to na przedstawienie/impreze/coś tam". I zupełnie luzacko do tego podchodzą 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Euflonica
|
 |
« Odpowiedz #29 : Lipiec 18, 2006, 11:58:04 » |
|
Wert -> no nie wiem, widziałam nieraz takich w historycznych strojach (średniowiecznych najczęściej) i nie robili zbytniej zadymy w koło swojej osoby. Nigdy za to nie będą się na mnie tak gapić, jak gapili się, gdy paradowałam przez miasto w stroju hipiski, matko _-_ ( http://www.deviantart.com/view/34666332/ - dla informacji xD)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|