PANACOTTA
(znana także jako panna cotta, pannacotta itp. itd.)
Przepis stworzyłam sama, na podstawie dostępnych w internecie przepisów różnej maści.
Należy przygotować:

- 250 ml śmietanki tortowej
- szklankę mleka
- torebkę cukru waniliowego
- trzy czubate łyżki cukru pudru
- dwie łyżki żelatyny
- coś do przybrania
- foremki
- dwa garnuszki
- trzepaczkę bądź widelec
1. Żelatynę zalewamy wodą (tak, aby stworzyła się nam z niej papka) i odstawiamy.
2. Do jednego garnuszka wlewamy śmietankę tortową i cukier puder, do drugiego - mleko i cukier waniliowy. Oba wstawiamy na gaz, mleko na większy.
3. Gdy mleko nam się zacznie gotować, wyłączamy je, przekładamy do niego żelatynę i rozprowadzamy ją dokładnie.
4. Uważajmy na śmietankę! Od razu, gdy zacznie się burzyć i zwiększać swa objętość, zdejmujemy ją z gazu i wlewamy do mleka.
5. Mieszamy dokładnie, dajemy mu wystygnąć.
6. Przekładamy do foremek, pozwalamy jeszcze ostygnąć i panakocia ląduje w lodówce na jakieś 3-4 godziny.
Foremki:
- można używać takich do ciasta, jak widać ja opatentowałam opakowania po serkach dla dzieci

- żeby wyjąć panakocię z foremki, należy wsadzić ją na chwilę do ciepłej bądż gorącej wody. Może nam się trochę rozpuścić, ale to nie zmniejszy pyszności deseru ^^
Ozdabianie:
- panacotta najlepiej smakuje z czymś, co przełamie jej delikatną słodkość - wiórki gorzkiej czekolady, kakao bądź kwaskowaty sos lub syrop.
- ozdoba na mojej czekoladowej panakocie powstała przez przyłożenie do niej kawałka koronki i "popacianie" tego pędzelkiem z kakao ^^
- uwaga! perełki nie są jadalne! ale można kupić, nieco mniejsze, zaś na pewno o wiele smaczniejsze



SMACZNEGO!